Wiktoria Gajosz debiutuje na mistrzostwach Europy. Mówią o niej "Polski gepard"

To jedna z najbardziej obiecujących sprinterek w polskiej lekkoatletyce, która robi systematyczne postępy. Najlepszym potwierdzeniem jest to, że znalazła się w reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy. Jak wypadnie podczas debiutu w Birmingham, gdzie wystartuje na swoim koronnym dystansie 200 m?

  • Polski "Gepard", jedna z najbardziej obiecujących polskich sprinterek, szykuje się do debiutu na Mistrzostwach Europy, gdzie zmierzy się z elitą.
  • Mimo młodego wieku, ma już na koncie medale MŚ U-20 i ME U-20, a na swoim koronnym dystansie 200 metrów pobiła rekord życiowy 22.91 sek.
  • Sprawdź, co oznacza jej gest "kocich pazurków" i czy brak presji pozwoli jej zaskoczyć rywalki.

Wprawdzie utalentowana zawodniczka jest na początku kariery, ale już może pochwalić się znaczącymi osiągnięciami. Najpierw błysnęła na mistrzostwach świata U-20, gdzie w sztafecie mieszanej 4x400 m w Limie zdobyła srebrny medal. W ubiegłym roku na mistrzostwach Europy U-20 w Tampere w tej samej konkurencji wywalczyła brązowy krążek.

Fani nazywają ją polskim gepardem. Na swoim koncie w mediach społecznościowych ma wpisany taki przydomek. Przed biegiem zawsze pokazuje charakterystyczny gest kocich pazurków, który ma właśnie dodawać otuchy i nawiązywać do przydomka z mediów społecznościowych.

Chcemy PIA(Ć) z zachwytu po jej biegu na EURO. Skrzyszowska sięgnie po medal?

Świetnie Gajosz spisała się podczas lipcowych mistrzostw Polski w Białymstoku, gdzie cieszyła się z dwóch tytułów: w sztafecie 4x400 m i w biegu na 200 m. Na tym drugim dystansie uzyskała czas 23.01 sek. Znacznie lepiej poszło jej miesiąc wcześniej w Sopocie, gdzie zanotowała wynik 22.91 sek., co jest jej rekordem życiowym. To właśnie na nim spełnia się.

- Zdecydowanie 200 metrów przynosi mi najwięcej szczęścia. Biega mi się na nim najprzyjemniej. 200 m to taki złoty środek - powiedziała Gajosz, cytowana przez PAP, która biega też na 100 i 400 m.

Ewa Swoboda celuje w złoto i rekord Polski na EURO. "To byłaby wisienka na torcie"

Występ na mistrzostwach Polski był jej debiutem. To w Białymstoku zapewniła sobie kwalifikację na mistrzostwa Europy, gdzie także wystartuje po raz pierwszy. W Anglii przede wszystkim chce zobaczyć, jak dużo brakuje jej do rywalek. Nie nakłada na siebie presji i konkretnego celu.

Cieszę się, że przyjechałam tutaj walczyć o wynik, a nie o medal - tłumaczyła Gajosz, cytowana przez portal AZS. - Będzie szansa na zdobycie doświadczenia i sprawdzenia się w dobrze obsadzonych biegach – zaznaczyła lekkoatletka.

Natalia Bukowiecka i Pia Skrzyszowska celują w ZŁOTO. Piękne i piekielnie szybkie!

Ewa Swoboda przed Halowymi MŚ w Toruniu. Mówi o wyjątkowym wsparciu rodziców