Po powrocie do klubu Walemark znów potwierdził wysoką dyspozycję. W sobotnim meczu ze Śląskiem Wrocław wszedł na murawę na ostatnie pół godziny, ale zdążył zdobyć dwie bramki. Lech wygrał spotkanie 4:1, a Szwed po raz kolejny udowodnił, jak wiele może dać drużynie.
Dobra forma zawodnika sprawia, że coraz częściej mówi się o jego możliwym transferze. Kilka tygodni wcześniej zainteresowanie piłkarzem miała wykazać FC Kopenhaga, o czym informował Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl. Do konkretnej transakcji wówczas nie doszło, ale temat zagranicznego transferu pozostaje aktualny.
ZOBACZ TEŻ: Piłkarze Wisły Kraków sprowokowali stadion Legii? Wymowny gest, nagrało się
Lech może zarobić na Walemarku nawet 12 milionów euro
Przyszłość Szweda skomentował Sebastian Staszewski na antenie „Meczyków”. Dziennikarz zwrócił uwagę, że zawodnik znajduje się pod obserwacją klubów z najsilniejszych europejskich lig, a udany występ przeciwko Polsce mógł jeszcze zwiększyć zainteresowanie jego osobą.
„To piłkarz, który dziś jest obserwowany przez ligi TOP 5. Taki mecz jak z Polską z pewnością tę ekspozycję poprawia. Jeśli Walemark pokaże się z dobrej strony w Lidze Europy, to być może obserwujemy jego ostatni sezon w Ekstraklasie” – stwierdził Staszewski. Jego zdaniem, jeśli Walemark utrzyma obecną formę, latem może pojawić się oferta w wysokości 10–12 milionów euro.
Taka kwota byłaby ogromnym zastrzykiem finansowym dla Lecha i zbliżyłaby się do najwyższych sum uzyskiwanych dotychczas za piłkarzy odchodzących z polskich klubów. Według danych Transfermarkt rekordowe transfery wychodzące z Ekstraklasy wynosiły 11 milionów euro. Za taką kwotę Ante Crnac przeniósł się z Rakowa Częstochowa do Norwich City, Kacper Kozłowski odszedł z Pogoni Szczecin do Brighton, a Jakub Moder trafił z Lecha Poznań do tego samego angielskiego klubu.
Na razie kibice Lecha mogą liczyć na kolejne występy Walemarka w niebiesko-białych barwach. Przed poznańskim zespołem między innymi spotkania w Lidze Europy, w tym mecze z Bayerem Leverkusen i Sunderlandem. Dobra postawa w europejskich rozgrywkach może dodatkowo zwiększyć zainteresowanie Szwedem i przybliżyć go do transferu za wielkie pieniądze.
ZOBACZ TEŻ: Polacy wysyłają Roberta Lewandowskiego na emeryturę? Zaskakujące wyniki sondażu