Za tyle Dariusz Mioduski sprzedał część akcji Legii Warszawa. Ujawniono kwotę

2026-10-14 16:40

Właścicielska struktura Legii Warszawa uległa zmianie, a do grona udziałowców stołecznego klubu dołączył Michael Gorzynski. Amerykański przedsiębiorca polskiego pochodzenia przejął 40 proc. akcji od Dariusza Mioduskiego. Teraz pojawiły się informacje, ile dokładnie miała wynieść wartość transakcji.

Dariusz Mioduski. Na miniaturze Michael Gorzynski. O zmianach w Legii Warszawa przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Fotostyk; Legia.com/ Materiały prasowe

Jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, za mniejszościowy pakiet udziałów Gorzynski zapłacił 50 milionów euro. Kwota ta odpowiada wcześniejszym doniesieniom dotyczącym inwestycji w Legię. Dziennikarz potwierdził ją w swoich wypowiedziach, a część szczegółów transakcji ma wkrótce znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach Krajowego Rejestru Sądowego.

Mioduski zachował kontrolę nad klubem

Mimo sprzedaży części udziałów Dariusz Mioduski nie zamierza odchodzić z Legii. Nadal posiada 60 proc. akcji i pozostaje prezesem zarządu, zachowując decydujący wpływ na funkcjonowanie klubu. Michael Gorzynski objął natomiast 40-procentowy pakiet i stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej.

Transakcja nie ogranicza się wyłącznie do zakupu istniejących akcji. Obejmuje również objęcie nowych udziałów w ramach podwyższenia kapitału oraz pożyczkę właścicielską przeznaczoną na bieżącą działalność Legii. Według oficjalnego komunikatu klubu rozwiązanie ma poprawić jego stabilność finansową, zmniejszyć zadłużenie i stworzyć lepsze warunki do dalszego rozwoju.

Legia Warszawa - Wisła Kraków i pusta trybuna gości [ZDJĘCIA]

Kim jest nowy współwłaściciel Legii?

Michael Gorzynski to amerykański inwestor polskiego pochodzenia, związany między innymi z rynkami kapitałowymi, zarządzaniem inwestycjami i branżą ubezpieczeniową. Jego wejście do Legii jest jedną z najważniejszych zmian właścicielskich w klubie od czasu, gdy Mioduski przejął pełną kontrolę nad stołeczną drużyną w 2017 roku.

Dla Legii nowy inwestor oznacza przede wszystkim dodatkowe wsparcie finansowe. To, czy przełoży się ono na konkretne ruchy transferowe i poprawę wyników sportowych, okaże się w kolejnych miesiącach.