Jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl, za mniejszościowy pakiet udziałów Gorzynski zapłacił 50 milionów euro. Kwota ta odpowiada wcześniejszym doniesieniom dotyczącym inwestycji w Legię. Dziennikarz potwierdził ją w swoich wypowiedziach, a część szczegółów transakcji ma wkrótce znaleźć odzwierciedlenie w dokumentach Krajowego Rejestru Sądowego.
Mioduski zachował kontrolę nad klubem
Mimo sprzedaży części udziałów Dariusz Mioduski nie zamierza odchodzić z Legii. Nadal posiada 60 proc. akcji i pozostaje prezesem zarządu, zachowując decydujący wpływ na funkcjonowanie klubu. Michael Gorzynski objął natomiast 40-procentowy pakiet i stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej.
Transakcja nie ogranicza się wyłącznie do zakupu istniejących akcji. Obejmuje również objęcie nowych udziałów w ramach podwyższenia kapitału oraz pożyczkę właścicielską przeznaczoną na bieżącą działalność Legii. Według oficjalnego komunikatu klubu rozwiązanie ma poprawić jego stabilność finansową, zmniejszyć zadłużenie i stworzyć lepsze warunki do dalszego rozwoju.
Legia Warszawa - Wisła Kraków i pusta trybuna gości [ZDJĘCIA]
Kim jest nowy współwłaściciel Legii?
Michael Gorzynski to amerykański inwestor polskiego pochodzenia, związany między innymi z rynkami kapitałowymi, zarządzaniem inwestycjami i branżą ubezpieczeniową. Jego wejście do Legii jest jedną z najważniejszych zmian właścicielskich w klubie od czasu, gdy Mioduski przejął pełną kontrolę nad stołeczną drużyną w 2017 roku.
Dla Legii nowy inwestor oznacza przede wszystkim dodatkowe wsparcie finansowe. To, czy przełoży się ono na konkretne ruchy transferowe i poprawę wyników sportowych, okaże się w kolejnych miesiącach.