FC Porto - PSV: Jan Bednarek i Jakub Kiwior kontra wściekli kibice
Wtorkowy wieczór miał być dla FC Porto szansą na przełamanie fatalnej passy w europejskich pucharach. Mimo dobrej postawy w lidze portugalskiej, w Lidze Mistrzów drużyna zawodziła, nie zdobywając do tej pory ani jednego punktu. Mecz przeciwko PSV Eindhoven miał odwrócić ten trend. Na boisku od pierwszej minuty zameldowało się trzech Polaków: Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski. Niestety, ich obecność nie uchroniła zespołu przed porażką. Decydujący cios zadał w 57. minucie Guus Til, który zapewnił holenderskiej drużynie cenne zwycięstwo. Prawdziwe emocje sięgnęły zenitu jednak dopiero po zakończeniu spotkania.
Cały świat drwi z Cristiano Ronaldo po starciu z Polakiem! Te pudła trzeba zobaczyć
Galeria: Żona Jakuba Kiwiora błyszczała na gali FC Porto
Zgodnie ze zwyczajem, piłkarze Porto podeszli pod trybunę najzagorzalszych fanów, by podziękować im za doping. Zamiast braw, zostali przywitani gwizdami i okrzykami niezadowolenia. Sfrustrowani kibice domagali się od zawodników lepszej postawy. Na te zarzuty żywiołowo zareagowali reprezentanci Polski.
Zarówno Jan Bednarek, jak i Jakub Kiwior, wdali się w ostrą polemikę z fanami. Szczególnie aktywny był Bednarek, który gestykulując, próbował odpowiadać na pretensje z trybun. Sytuacja stała się na tyle napięta, że interweniować musieli koledzy z drużyny, którzy odciągali polskiego obrońcę, aby załagodzić konflikt. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery i szybko obiegło media społecznościowe.
PSG - FC Barcelona: Skrót meczu LM. 6 goli, kontuzje gwiazd i kosmiczna druga połowa
Po opadnięciu emocji, Jan Bednarek skomentował incydent w rozmowie z mediami, starając się obrócić go w pozytyw. "W głębi to mi się podobało, bo to pokazało, jak wielka pasja drzemie w nas, klubie i kibicach. Cieszę się też dlatego, bo to dowód na to, że nam wszystkim zależy" – stwierdził. Mimo to, nerwowa atmosfera pokazuje, jak wielka presja ciąży na piłkarzach Porto w związku z ostatnimi niepowodzeniami w Lidze Mistrzów.
Gorące zajście po ostatnim gwizdku meczu z PSV możesz obejrzeć poniżej.