170 meczów, 92 gole — to bilans ponad 18 lat występów Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski. Należy do niego wiele rekordów drużyny narodowej i choć ostatnio coraz częściej musi się mierzyć z krytyką, to gdy go brakuje, kadrze - zwłaszcza w meczach o stawkę - idzie jak po grudzie.
Statystyki są nieubłagane. Bez Roberta Lewandowskiego w składzie polscy piłkarze słabo sobie radzą w meczach o punkty. Wygrali tylko trzy z 13 spotkań, w dodatku z dużo niżej notowanymi rywalami - San Marino, Wyspami Owczymi, ale też z właśnie Bośnią i Hercegowiną.
Trener Bośniaków wypalił o Robercie Lewandowskim! Naprawdę to o nim powiedział!
Mecz w Zenicy będzie spotkaniem nr1 14 o punkty bez Lewandowskiego w jego erze. Bilans dotychczasowych starć to siedem porażek oraz po trzy zwycięstwa i remisy. Na siłę można go uzupełnić również o niedawny pojedynek ze Szwecją, przegrany 1:3, gdyż w Sztokholmie pojawił się na boisku na końcowe kilka minut.
- Zadajemy sobie pytanie: co będzie po Robercie Lewandowskim i Piotrze Zielińskim. Nie wiadomo, jak długo będą jeszcze grać. To nieocenieni zawodnicy. Dali reprezentacji bardzo wiele - podkreślił Jan Urban na niedzielnej konferencji prasowej w Zenicy.
Krzysztof Stanowski z mocną szpilą w Roberta Lewandowskiego. Aż wióry lecą!
O nieobecność w składzie Polaków Roberta Lewandowskiego zapytany został również Sergej Barbarez, selekcjoner reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
– Mamy taką samą sytuację z Edinem, jak oni z Robertem. To zawodnicy tego formatu przyciągają kibiców na trybuny i budzą respekt u rywali. Polska dysponuje ogromnym potencjałem w ofensywie, ale brak Lewandowskiego będzie odczuwalny, a dla nas nieobecność takiego gracza może stanowić pewien atut psychologiczny. Zawsze lubię oglądać na boisku prawdziwych strzelców, więc szkoda, że go zabraknie - stwierdził Barbarez.