Baraże to dla podopiecznych polskiego selekcjonera ostatnia szansa na wywalczenie przepustki na mundial w Brazylii. W fazie grupowej eliminacji Polki zdobyły tylko jeden punkt i zakończyły rywalizację na ostatniej pozycji. Mimo to wciąż pozostają w grze o awans. Jeśli pokonają Belgię, w decydującym starciu zmierzą się z Irlandią (w pierwszym meczu Irlandki pokonał Kazachstan... 8:0).
ZOBACZ TEŻ: Reprezentant Polski wrócił do klubu z urazem. Spory problem
Najważniejsze wydarzenia rywalizacji Polek z Belgijkami miały miejsce 28. minucie. Belgijki przeprowadziły błyskawiczny kontratak, Wiktoria Zieniewicz faulowała belgijską napastniczkę w szesnastce. Arbiter po analizie VAR zdecydowała się wskazać na jedenasty metr. Do rzutu karnego podeszła Tessa Wullaert, ale jej strzał okazał się bardzo słaby. Kinga Seweryn wyczuła intencje zawodniczki i bez większych problemów obroniła uderzenie.
Tuż przed przerwą gospodynie ponownie zaatakowały, a dobrze rozegraną akcję skutecznie zamknęła Dhont. Biało-Czerwone schodziły do szatni, przegrywając 0:1.
Po zmianie stron Polki stanęły przed doskonałą okazją, by doprowadzić do remisu. Sędzia podyktowała rzut karny dla naszego zespołu, a odpowiedzialność za jego wykonanie wzięła na siebie Ewa Pajor. Napastniczka nie wykorzystała jednak szansy. Jej uderzenie było na tyle nieudane, że bramkarka Seynhaeve poradziła sobie z nim bez większych trudności.
Rewanżowe spotkanie Polska – Belgia zaplanowano na wtorek, 13 października (godz. 18:00).