Marcin Bułka – 6Był w bramce, ale jakby go nie było. Z winy Bośniaków (i trochę polskiej defensywy, która pilnowała każdej piłki). Trudno ocenić.
Kacper Potulski – 6Raczej spokojny z piłką przy nodze, nie pękł w żadnym momencie. Brawo, Kacper.
Jan Bednarek – 6Bośniacy nie zawiesili wysoko poprzeczki, więc trudno się do czegoś przyczepić.
Jakub Kiwior – 5Szkoda, by Jakub Kiwior grał na pozycji zbliżonej do wahadła, blisko linii. Lepiej wygląda jako stoper.
Przemysław Frankowski (grał 46. minuty) – 3Nie odnalazł się na lewej stronie pod kątem gry do przodu. Bardzo przeciętna, a nawet słaba zmiana.
Matty Cash – 4Jeden wspaniały przerzut piłki do Nicoli Zalewskiego, gdyby piłkarz Atalanty skończył tę akcję golem, to byłaby asysta i nota wyżej. Matty jednak zaskakująco mało angażował się w akcje ofensywne. Do teraz jesteśmy zdziwieni. A na koniec zarobił jeszcze żółtą kartkę...
Bartosz Slisz – 4,5Od czarnej roboty w środku pola, której zazwyczaj kibice nie widzą. I my dziś też nie widzieliśmy jej zbyt dużo.
Wiktor Nowak (grał od 46. minuty) – 6,5Dobra zmiana, obiecujące wejście. Aktywny, nie bał się wziąć gry na siebie. Ten debiut trzeba ocenić pozytywnie
Piotr Zieliński – 6,5Próbował dyrygować i rozgrywać, ale otrzymywał od kolegów za mało ruchu na wolne pole. Klubowi partnerzy w Interze grają i myślą z piłką szybciej niż reprezentacyjni. "Zielu" po prostu nie miał z kim pograć, nawet współpraca z Robertem Lewandowskim szwankowała. Szkoda, że golem nie zakończyła się jego świetna akcja z doliczonego czasu gry.
Michał Skóraś – 3Dostał fajną szansę, niefajnie zagrał. Oczekiwaliśmy więcej...
Karol Świderski (grał od 72. minuty) – 2Niestety ta zmiana nic nie dała. Jedna szarża w polu karnym, ale od początku skazana na fiasko.
Jakub Kamiński – XGrał za krótko, by go ocenić. Oby z jego zdrowiem było w porządku, bo są jeszcze trzy mecze, by się pokazać.
Nicola Zalewski (grał od 24. minuty) – 4,5Miał swoją sytuację, niestety ją zmarnował. Kilka wygranych pojedynków. Za mało.
Sebastian Szymański – 4Jeśli miała to być "dziesiątka" grająca wokół Roberta Lewandowskiego, to się ten plan nie udał.
Robert Lewandowski – 4,5Nastąpił lekki element przebudzenia po bardzo sennym występie w 1. połowie. Ten budzik oznaczający bramkę jednak nie nadszedł, "Lewy" daleki od tego, do czego nas przyzwyczaił
Mateusz Żukowski (grał od 86. minuty) – X
Za krótko, by ocenić.