- Przed meczem Polski z Bośnią na PGE Narodowym kibice będą świadkami niezwykłego i wzruszającego momentu, który na długo zapadnie w pamięć.
- Piłkarzy na murawę wyprowadzą podopieczni fundacji Cancer Fighters, dla których to spełnienie marzeń i chwila wytchnienia w walce o zdrowie.
- Początek meczu o 20:45.
Specjalni goście na meczu
Piątkowe spotkanie reprezentacji Polski będzie miało wyjątkową oprawę. Gdy zawodnicy obu drużyn pojawią się na murawie stadionu w Warszawie, towarzyszyć im będą mali bohaterowie, którzy na co dzień toczą znacznie ważniejszą walkę – walkę o zdrowie. Dziecięca eskorta podczas meczu z Bośnią i Hercegowiną będzie składać się z podopiecznych fundacji Cancer Fighters.
Przeczytaj także: Pilna decyzja przed meczem Polska - Bośnia! Nie będzie głośnego debiutu
To niezwykła chwila zarówno dla samych dzieci, jak i dla kibiców oraz piłkarzy. Możliwość pojawienia się na murawie u boku swoich idoli to dla młodych wojowników spełnienie marzeń i chwila wytchnienia od trudów leczenia. Ten piękny gest ma dać im siłę i pokazać, że cała piłkarska Polska jest z nimi.
Kulisy decyzji. Miejsce sponsora dla podopiecznych fundacji
Skąd wziął się ten pomysł? Okazuje się, że jest on efektem zmian w strukturze sponsorskiej Polskiego Związku Piłki Nożnej. Dotychczasowa umowa federacji z firmą ORLEN, która była sponsorem głównym reprezentacji, wygasła. Jak poinformował PZPN, rozmowy na temat kontynuacji współpracy wciąż trwają, jednak do czasu zawarcia nowego kontraktu świadczenia sponsorskie nie są realizowane.
Jednym z takich świadczeń było siedem miejsc w dziecięcej eskorcie, które przypadały właśnie sponsorowi głównemu. W obliczu tej sytuacji federacja postanowiła przekazać te miejsca tym, którym sprawią one największą radość. W ten sposób nawiązano współpracę z fundacją Cancer Fighters. Co ważne, podopieczni fundacji będą towarzyszyć piłkarzom nie tylko w piątek, ale także podczas kolejnego domowego meczu.
Liga Narodów. O co grają Polacy?
Dla biało-czerwonych mecz z Bośnią i Hercegowiną to inauguracja zmagań w Lidze Narodów 2026/27. Po raz pierwszy w historii tych rozgrywek nasza kadra wystąpi w dywizji B. To efekt spadku jesienią 2024 roku z grupy, w której rywalizowaliśmy z Portugalią, Chorwacją i Szkocją.
Celem podopiecznych Jana Urbana jest jak najszybszy powrót do elity. Aby to osiągnąć, Polska musi wygrać swoją grupę lub zająć drugie miejsce i zwyciężyć w barażach. Selekcjoner podkreśla wagę tych rozgrywek.
- Musimy poważnie potraktować Ligę Narodów. Jest to również ścieżka prowadząca do mistrzostw Europy. Jeśli nie będzie nam dane dostać się bezpośrednio z eliminacji, to tutaj jest pewna możliwość - zaznaczył Urban.
Zobacz też: Pilna decyzja przed meczem Polska - Bośnia! Nie będzie głośnego debiutu
Pierwszy gwizdek sędziego na PGE Narodowym zaplanowano na godzinę 20:45.