Ostatnie wyniki Biało-Czerwonych nie napawają optymizmem. W dwóch dotychczasowych spotkaniach obecnego zgrupowania Ligi Narodów Polacy zdobyli zaledwie punkt. Najpierw bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym, a następnie przegrali na wyjeździe ze Szwecją 1:3.
Słabsze rezultaty sprawiły, że coraz częściej pojawiają się informacje dotyczące przyszłości Urbana. „Przegląd Sportowy Onet” przekazał, że wśród potencjalnych następców selekcjonera wymieniany jest Jerzy Brzęczek, który obecnie prowadzi reprezentację Polski do lat 21.
– Od kilku miesięcy panuje już taka narracja, że szykuje się powrót Jerzego Brzęczka, który doskonale radzi sobie z kadrą U-21 – powiedział Piotr Wołosik.
Brzęczek ma już za sobą pracę z pierwszą reprezentacją. Selekcjonerem seniorskiej kadry był od lipca 2018 do stycznia 2021 roku. W tym czasie poprowadził Polaków w 24 meczach, z których 12 zakończyło się zwycięstwem, pięć remisem, a siedem porażką. To za jego kadencji Biało-Czerwoni wywalczyli awans na mistrzostwa Europy.
Jak dobrze pamiętamy – Brzęczek nie pojechał jednak na turniej, ponieważ w styczniu 2021 roku zastąpił go Paulo Sousa. Portugalczyk jednak nie odniósł sukcesów z kadrą, nie wyszedł z grupy Euro 2020 i opuścił reprezentację tylnymi drzwiami (przed końcem eliminacji do MŚ w Katarze).
Obecnie 55-letni szkoleniowiec odpowiada za wyniki reprezentacji Polski U-21. Prowadzony przez niego zespół radzi sobie bardzo dobrze.
Przed podopiecznymi Jana Urbana pozostały jeszcze dwa spotkania w obecnym zgrupowaniu. W piątek 2 października Polacy podejmą Rumunię, a trzy dni później, 5 października, na wyjeździe zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną.
ZOBACZ TEŻ: Gigantyczna zadyma z Cristiano Ronaldo! Cała Portugalia żyje buntem