Pięściarz zmarł w sobotni wieczór, 10 października. Informację o przyczynie śmierci przekazał stacji Telemundo jego syn, Wilfredo Gomez Jr., wskazując na schorzenie układu oddechowego.
Gomez zapisał się w historii boksu jako jeden z najwybitniejszych zawodników swojego kraju. Był znany przede wszystkim z ogromnej siły ciosu, która przyniosła mu przydomek „Bazooka”. Profesjonalną karierę zakończył z imponującym bilansem 44 zwycięstw, trzech porażek i jednego remisu. Aż 42 pojedynki wygrał przez nokaut.
Największe sukcesy odnosił w kategorii superkoguciej. W tej wadze obronił mistrzowski tytuł 17 razy z rzędu, za każdym razem kończąc walkę przed czasem. Później zdobywał również mistrzowskie pasy w kategoriach piórkowej i superpiórkowej.
Prezydent Karol Nawrocki na treningu z Mannym Pacquiao [Zdjęcia]
Jego kariera rozpoczęła się od występu na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 roku, gdzie reprezentował Portoryko. Dwa lata później w Hawanie zdobył złoty medal mistrzostw świata. W 1974 roku zadebiutował na zawodowym ringu, zaczął niespodziewanie, bowiem od remisu. Następnie... rozpoczął serię 32 zwycięstw z rzędu.
Ostatni raz Gomez walczył zawodowo w 1989 roku. Karierę zakończył zwycięstwem przez nokaut nad Mario Salazarem. Jego osiągnięcia zostały docenione również po zakończeniu sportowej drogi – w 1995 roku został wprowadzony do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu (International Boxing Hall of Fame).