- Gala Fight Mode 2 w Legionowie dostarczyła kibicom niezapomnianych emocji, obfitując w zaskakujące nokdauny i brutalne starcia.
- Gracjan Szadziński, po dwukrotnym upadku na deski, w heroiczny sposób odwrócił losy walki wieczoru, demolując legendę MMA, Hectora Lombarda.
- Dowiedz się, kto sensacyjnie zrezygnował z walki po pierwszej rundzie i które inne pojedynki zaskoczyły publiczność!
Szalona wojna i deszcz nokdaunów! Szadziński wstał z desek i zdemolował rywala
Od pierwszego gongu w klatce rozpętało się piekło. Obaj zawodnicy ruszyli na siebie bez żadnych kalkulacji. Już w pierwszej rundzie Szadziński dwa razy lądował na deskach i wydawało się, że jest już po walce. Sędzia dwukrotnie go liczył, a Polak ledwo stał na nogach. Jednak w jednej z ostatnich akcji rundy to on posłał potężny sierp, po którym na macie wylądował oszołomiony Lombard!
Przeczytaj także: Justyna Kowalczyk poszła na wesele i pokazała boskie nogi! Nie była sama!
Druga odsłona to kontynuacja brutalnej wojny. Szadziński, czując krew, poszedł za ciosem i ponownie posłał Lombarda na deski. Kubańczyk był już potwornie naruszony i z trudem wrócił do walki. W trzeciej rundzie Polak dokończył dzieła zniszczenia. Ruszył z furią na rywala, zasypując go gradem ciosów. Po kolejnym potężnym sierpie Lombardem wstrząsnęło tak mocno, że sędzia musiał przerwać i wezwać lekarza. Ten, widząc całkowicie rozbite oko Kubańczyka, nie miał wyjścia i zakończył ten szalony pojedynek.
Sosnowski poddał się w pierwszej rundzie! Parke remisuje, Czyżewska z wygraną
Emocji nie brakowało również we wcześniejszych pojedynkach. Ogromnym zaskoczeniem zakończyło się starcie legendy boksu, Alberta "Dragona" Sosnowskiego, który nie wyszedł do drugiej rundy w walce z dziennikarzem Maciejem Smokowskim. Weteran ringów zrezygnował z dalszej walki po pierwszych trzech minutach.
Zobacz też: Robert Lewandowski szczerze o żółtej kartce i wykluczeniu z gry. „Szkoda, ale koledzy mnie zastąpią”
Ciekawie było również w starciu Wojciecha Sobierajskiego z doskonale znanym polskim kibicom Normanem Parke’iem. Po zaciętym boju sędziowie orzekli jednogłośny remis. Swoje cenne zwycięstwa dopisały także Wiktoria Czyżewska, która pokonała Jessicę Kusz oraz Anna Andrzejewska, która okazała się lepsza od Dominiki Rybak.