Mariusz Pudzianowski chciał dla nich ryzykować ZDROWIE. Oni odmienili jego życie, nie patrzył na konsekwencje

2021-02-02 7:36

Najsilniejszy człowiek świata, niezwykle odważny wojownik, a do tego bohater! Można odnaleźć wiele określeń, które znakomicie pasować będą do byłego strongmana, a obecnie zawodnika MMA, Mariusza Pudzianowskiego. "Dominator" kolejny raz pokazał, że nie ma sobie równych. I nie chodzi tylko o świat sportu, ale i dżentelmeńskie zachowania pełne klasy. W miniony weekend był gotów rzucić się na pomoc i ryzykować życiem. Trudno jednak się dziwić. Ci, których chciał wesprzeć nie ważąc na konsekwencje, kompletnie odmienili jego życie.

Mariusz Pudzianowski
Autor: EastNews/ Archiwum prywatne Mariusz Pudzianowski

Mariusz Pudzianowski jest osobą, którą bez wątpienia można stawiać innym na wzór. Tytan pracy, nie boi się włożyć rąk w nawet najtrudniejsze zadania, wybitny sportowiec i szlachety człowiek. Jest po prostu godny naśladowania i nie można temu zaprzeczyć. "Pudzian" kolejny raz udowodnił to w miniony weekend. Choć wiedział, że może ryzykować swoje zdrowie i kolejny start w MMA, był gotów rzucić się na ratunek dla ważnych dla siebie ludzi. Nie patrzył na to, co mogło się stać!

Zobacz, jaki prezent Mariusz Pudzianowski wręczył Magdzie Gessler razem z Robertem Burneiką!

Podczas gali KSW 58 doszło do szokującej sytuacji. Tuż po walce Shamil Musaev pobił się ze swoim przeciwnikiem, Urosem Jurisiciem. Panowie skoczyli sobie do gardeł, a wobec obu zapewne zostaną wyciągnięte konsekwencje. - Jak już było nie do opanowania, to pomyślałem, że pójdę i pomogę troszkę włodarzom. To była dogrywka, to nie są szachy - mówił "Pudzian" w rozmowie z Jerzym Mielewskim z Polsatu Sport. - Czasem nie udaje się utrzymać emocji na wodzy i jest jak jest. To nie są szachy, więc tak musi być. Na galach bokserskich jest podobnie. Sam wchodzę do klatki, czasami emocje mi puszczały i też należałoby komuś wypłacić - dodawał po chwili.

Seksowna zapaśniczka wystąpiła w telewizji w skąpej bieliźnie. Później prawie skręciła sobie kark [ZDJĘCIA]

Pudzianowski był gotów rzucić się na pomoc Martinowi Lewandowskiemu i Maciejowi Kawulskiemu. Szefowie KSW razem z ochroniarzami w końcu opanowali sytuację w ringu. Z pewnością jednak docenią gest "Pudzilli", któremu odmienili życie. On pomógł rozwinąć im biznes, oni postawili przed nim kolejne wielkie wyzwania i pozwolili stać się jeszcze większą gwiazdą.

W ringu organizacji KSW, Mariusz Pudzianowski zadebiutował w 2009 roku, gdy pokonał na Torwarze Marcina Najmana. Mariusz Pudzianowski wychodził do ringów MMA łącznie 21-krotnie. Ma za sobą 13 zwycięstw i 7 porażek. Werdykt w jednej jego walce został zmieniony na no-contest.

SEKSOWNA przyjaciółka Radwańskiej w skąpym BIKINI niezdarnie przytrzymuje MAJTKI! To ZDJĘCIE przywołuje wspomnienia!

Tak mieszka Mariusz Pudzianowski. Takiej posiadłości mogą zazdrościć nawet miliarderzy