Adam Małysz w końcu wyznał, jak było. Oto, dlaczego Polakom trudno było dogadać się z Alexandrem Stoecklem!

Dla skoczków narciarskich sezon zimowy zakończył się wraz z ostatnimi dniami marca. Nadal nie milkną echa po kilku miesiącach rywalizacji, a przede wszystkim o ruchach Polskiego Związku Narciarskiego, którego prezesem jest Adam Małysz. "Orzeł z Wisły" w rozmowie z serwisem "skokipolska.pl" powiedział wprost, jak wyglądała relacja z Alexandrem Stoecklem.

Adam Małysz
Autor: Paweł Skraba/SUPER EXPRESS, ART SERVICE / SUPER EXPRESS/ Archiwum prywatne

Miniony sezon skoków narciarskich był pełny zwrotów akcji i afer. Nie brakowało także złych decyzji niestety w szeregach reprezentacji Polski. Mowa tutaj o zatrudnieniu Alexandra Stoeckla, który został zatrudniony przez Polski Związek Narciarski, jako dyrektor sportowy. W połowie lutego została podjęta decyzja przez Austriaka o zakończeniu współpracy.

Nietrafiony transfer. Małysz się tłumaczy

Adam Małysz w rozmowie z serwisem "skokipolska.pl" wskazał, dlaczego podjął decyzję o zatrudnieniu Stoeckla. Tłumaczył to chęcią współpracy z nim Thomasa Thurnbichlera, który został odsunięty od prowadzenia reprezentacji Polski po zakończonym sezonie.

- On chyba od początku nie chciał tutaj pracować. To było trochę na siłę. Środowisko bardzo mocno mnie naciskało, że warto w niego zainwestować, a ja w to uwierzyłem. Zawsze jak jeździł z Norwegami na zawody, to dochodziły do mnie głosy, że on jest super menedżerem i organizatorem, trochę jak Łukasz Kruczek w Polsce - zaznaczył "Orzeł z Wisły".

Super Sport SE Google News

Adam Małysz nie gryzł się w język. Powiedział w czym tkwił problem

W dalszej części rozmowy Małysz przyznał, że liczył na wpływ Stoeckla w sprawie rozbudowy polskiego systemu szkolenia, a także rozwiąże problem przyszłości skoków w Polsce.

- Ja jednak widziałem, że największy kłopot leży w języku. Nasi trenerzy po prostu nie umieją języków i często jest tak, że nawet nie chcą rozmawiać, bo się boją. Przez to Alex często stał z boku i tylko się przyglądał. Było też paru takich, którzy faktycznie z nim rozmawiali, jak chociażby Sławek Hankus. Alex miał z nim bardzo dobry kontakt - stwierdził prezes PZN.

Nowym trenerem polskiej kadry został Maciej Maciusiak, zastępując Thurnbichlera.

QUIZ: Rozpoznasz tych skoczków? Tylko najwięksi kibice sobie poradzą!
Pytanie 1 z 20
Zacznijmy od czegoś prostego. Skoczek na zdjęciu to...
Kamil Stoch
SuperSport
Małyszowi kończy się cierpliwość. Co z trenerem skoczków narciarskich? | SuperSport