Iga Świątek po niesamowitym zwycięstwie: Byłam naprawdę wkurzona!

Iga Świątek jeszcze raz pokazała, że nigdy nie można jej skreślać i potrafi spaść na cztery łapy w najtrudniejszych sytuacjach. W 3. rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie Polka przegrywała z grającą bardzo dobrze Donną Vekić już 4:6, 2:5 a potem 4:6, 3:5 i 0-30. I wtedy nagle zaczęła grać jak w transie! - Byłam naprawdę wkurzona! - wyznała po zwycięstwie 4:6, 7:6(0), 6:2, pytana, co czuła, kiedy była blisko porażki.

Iga Świątek
Autor: EPA/ PAP

Chorwatka Donna Vekić to srebrna medalistka igrzysk w Paryżu i w meczu z Igą Świątek długo grała, jak na wicemistrzynię olimpijską przystało. Zaskoczyła Polkę agresywnym, szybkim i do tego bardzo solidnym tenisem. Nasza gwiazda nie grała źle, ale po prostu nie potrafiła się przeciwstawić świetnie dysponowanej rywalce, która wywierała niesamowitą presję.

Co za powrót Igi Świątek! Zwycięstwo z Donną Vekić po niesamowitym meczu!

Było już 4:6, 2:6 i serwowała Donna Vekić. Sytuacja beznadziejna? Nie dla Igi Świątek. Będąc już bardzo blisko porażki, Polka wyraźnie się rozluźniła. Zaczęła grać z dużą swobodą, popisując się niesamowitymi uderzeniami. Odrobiła straty i wygrała drugiego seta po jednostronnym tie-breaku. W trzecim secie była już wyraźnie lepsza, a 30-latka z Chorwacji wyraźnie opadła z sił.

- Byłam po prostu naprawdę wkurzona - stwierdziła Iga Świątek, zapytana po meczu, co czuła, przegrywając w drugim secie. - Myślałam, że nie gram źle, ale na pewno to nie wystarczało. Popełniłam kilka błędów i byłam po prostu zła. Chciałam coś zmienić, bo to co robiłam, wyraźnie nie działało. Początek drugiego seta był trudny. Później to ogarnęłam. Jestem z tego naprawdę zadowolona. W drugim secie zaczęłam grać odważniej i bardziej agresywnie, częściej zmieniałam kierunek wzdłuż linii. Myślę, że na końcu to właśnie zmieniło rytm meczu. Kiedy ona dobrze czuje piłkę, jest naprawdę niebezpieczna. Musiałam wejść na wyższy poziom, bo ona grała bardzo dobrze i wykorzystała swoje szanse, wygrywając ważne piłki.

WTA Pekin PREMIE: Ile zarobiła Iga Świątek? Nagrody pieniężne robią wrażenie!

Iga Świątek przyznała, że kiedy była już w fatalnej sytuacji, rozluźniła się, czując, że nie ma już nic do stracenia.

- W pewnym momencie – choć nie zawsze – pojawia się takie uczucie, że nie masz już nic do stracenia, bo jesteś w tak złej sytuacji, że i tak prawdopodobnie przegrasz ten mecz. Próbujesz wtedy czegoś innego. Zależy od meczu, czasem to działa. Czasem jeśli trochę mniej ci zależy, bo jesteś w takiej pozycji, że pewnie przegrasz, to też trochę pomaga. Sport bywa czasem dziwny - stwierdziła Iga.

Rywalką Igi Świątek w 4. rundzie turnieju WTA w Pekinie będzie Iva Jovic. 18-letnia Amerykanka pokonała 6:1, 7:5 Kamillę Rachimową z Uzbekistanu. Jovic to wielki talent, odnosiła sukcesy jako juniorka. Mimo młodego wieku zajmuje już 13. miejsce w rankingu i wróży jej się wielką karierę. Jej rodzice pochodzą z Serbii. W we wrześniu błysnęła formą, wygrywając turniej WTA 500 w Guadalajarze. Iga Świątek zagra z nią po raz pierwszy (w środę).

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 35
Trenerem Igi Świątek był w latach 2024-2026...