Magdalena Fręch i Elsa Jacquemot znane są ze świetnej defensywy, więc wiadomo było, że ich starcie będzie obfitować w długie wymiany i zacięte gemy. I tak właśnie było. Trzysetowe starcie dostarczyło dużo emocji i trwało prawie trzy godziny. Polka lepiej niż Francuzka rozegrała decydującego seta, była w nim solidniejsza i skuteczniejsza, zwłaszcza w kluczowych momentach. W nagrodę awansowała do 2. rundy turnieju WTA 1000 w Pekinie. Teraz zmierzy się z Czeszką Nikolą Bartunkovą.
- W drugim i trzecim secie Elsa popełniała bardzo mało niewymuszonych błędów. Jestem zadowolona ze swojej gry, szczególnie w trzecim secie. Cieszę się czasem spędzonym w Pekinie. Do zobaczenia w piątek - powiedziała Magda Fręch w pomeczowym wywiadzie na korcie.
Zmiana w zespole Igi Świątek! Odchodzi ważna osoba!
W turnieju WTA 1000 w Pekinie powalczą jeszcze trzy Polki. Magda Linette w czwartek zagra w 1. rundzie z Czeszką Kateriną Siniakovą. Rywalizację od 2. rundy zaczną Maja Chwalińska i Iga Świątek. Ta pierwsza w piątek zmierzy się z Ukrainką Daianą Jastremską. Iga Świątek rywalkę pozna po meczu Chinki Gao z Węgierką Udvardy i pierwszy mecz rozegra pewnie w sobotę. Odpadła już Katarzyna Kawa, która po wygranych kwalifikacjach uległa 6:3, 4:6, 5:7 Ukraince Darii Snigur.