- Polska gwiazda sprintu, Ewa Swoboda, po raz kolejny udowodniła swoją klasę, zdobywając srebrny medal na Mistrzostwach Europy w biegu na 100 metrów.
- To już drugie z rzędu wicemistrzostwo Europy dla Swobody, która z wynikiem 11.02 sekundy umocniła swoją pozycję w ścisłej czołówce kontynentu.
- Odkryj, jakie ambitne cele stawia sobie polska sprinterka i gdzie będzie można ją zobaczyć w akcji już niebawem!
W półfinale Ewa Swoboda była najlepsza w swoim biegu. Uzyskała w nim 11,04 sek i z trzecim czasem awansowała do finału. W nim dzielnie walczyła. Na metę wbiegła druga z czasem 11,02 sek. Pierwsze miejsce zajęła Brytyjka Amy Hunt (11,00 sek.), a podium uzupełniła Belgijka Delphine Nkansa (11,06 sek). Czwarta finiszowała Szwajcarka Geraldine di Tizio-Frey (11,07 sek).
- To najlepsze uczucie na świecie, dawno mnie to tak nie cieszyło - powiedziała uradowana Swoboda w TVP Sport. - Wreszcie czuję, że wróciłam tam, gdzie miałam być. Nacieszę się tym medalem. Płaczę, bo zrobiłam minimum planu na ten wyjazd. Jak to znowu cieszy - nie ukrywała wzruszenia.
Srebrny medal Ewy Swobody w ME w Birmingham! Do złota zabrakło kilku kroków!
Wicemistrzyni Europy świetnie wystartowała w finale, notując znakomity czas reakcji.
- Był bardzo dobry - odparła. - 128 - Nie pamiętam, kiedy taki miałam. Wiedziałam, że muszę się tylko skupić na tym bloku. Blok był chyba bardzo dobry. Szłam do końca. Wiedziałam, że muszę trzymać się Geraldine di Tizio-Frey ale jak zobaczyłam, że ona jest za mną to mówię: boże święty: szybko Ewa. Cieszę się, że Amy wygrała, bo zasłużyła na to biegając tak szybko. Ja też zasłużyłam na srebro - dodała z satysfakcją.
Ewa Swoboda celuje w złoto i rekord Polski na EURO. "To byłaby wisienka na torcie"
Reprezentantka Polski przyznała, że bardzo przeżywała start na mistrzostwach Europy.
- Niczego nie pamiętam - stwierdziła - Mój dzień był spokojny. Byłam gotowa przed półfinałem. Byłam tak zestresowana, że... Ale wiadomo: pierwsze koty za płoty. W finale trenerka powiedziała, że jestem przygotowana. Treningi to dobrze pokazywały. Tylko trzeba było to zrobić. I zrobiłam. Jestem wicemistrzynią Europy po raz drugi! - wyznała Swoboda, przed którą w sobotą start w sztafecie 4x100 m.
Wiktoria Gajosz debiutuje na mistrzostwach Europy. Mówią o niej "Polski gepard"
23 sierpnia Swoboda weźmie udział w memoriale Kamili Skolimowskiej. Nastawia się na nim na walkę z gwiazdami
- Jestem gotowa - zaznaczyła. - Wiem, że dziewczyny pomogą mi zrealizować mój cel na te zawody: 10,96 sek. Tam nie będzie takiego stresu jak w Birmingham. Jestem świadoma, że trochę z nimi przegram. Jestem też świadoma, że mnie pociągną i to może być bardzo duży bieg i bardzo dobry czas - oceniła.
Polscy lekkoatleci powalczą o medale mistrzostw Europy! Kto sięgnie po złoto?
Swoboda zdradziła, że w Chorzowie chciałaby wypełnić minimum na MŚ 2027.
- 10,96 sek to minimum na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Pekinie - wyjawiła. - Chciałabym to zrobić od razu. Chciałabym mieć ten spokój, żeby szykować się na mistrzostwa świata z taką wolną głową. Taką jak szykowałam się na mistrzostwa Europy. Nic tylko biegać. Ta obsada da dużo emocji. To nie będą przypadkowi ludzie. To będą same gwiazdy i sami mistrzowie. I ze mną wicemistrzynią Europy - przypomniała Swoboda.
Chcemy PIA(Ć) z zachwytu po jej biegu na EURO. Skrzyszowska sięgnie po medal?