Nie żyje polska biegaczka. Niedawno zdobyła złoty medal mistrzostw Europy

Polskie środowisko związane z lekkoatletyką pogrążyło się w żałobie. Nie żyje bowiem Janina Rosińska, która niedawno zdobyła złoty medal mistrzostw Europy weteranów w biegu na 200 metrów. Kobieta zmarła w wieku 90 lat. Jej życie stanowiło doskonały przykład na to, że wiek to tylko liczba. Janina Rosińska zaczęła trenować bieganie dopiero po skończeniu 50. roku życia.

Biegaczka Janina Rosińska podczas zawodów lekkoatletycznych w Toruniu. O śmierci mistrzyni przeczytasz na SE Supersport.
Autor: FB PZLAM - Polski Związek Lekkiej Atletyki Masters/ Facebook

Nie żyje Janina Rosińska. Była mistrzynią Europy weteranów

O tym, że nie żyje Janina Rosińska, poinformował na platformie X serwis Athletic News. - W wieku 90 lat zmarła Janina Rosińska, utytułowana lekkoatletka w kategorii masters. Pół roku temu zdobyła ogólnopolską sławę, gdy startując z rozrusznikiem serca zwyciężyła na 200 metrów w halowych mistrzostwach Europy weteranów - czytamy we wpisie. Janina Rosińska krótko po zdobyciu złotego medalu ME skończyła 90 lat. Przy okazji okrągłych urodzin rozmawiał z nią portal Przegląd Sportowy Onet. Sportsmenka zdradziła wówczas, że ma marzenie, by "żyć co najmniej do setki i do setki biegać". Niestety, nie udało się go spełnić. Pamięć o pani Janinie jednak zostanie na zawsze. Niezwykłe jest to, że Janina Rosińska biegać zaczęła już po tym, gdy skończyła 50 lat. Startowała m.in. w 360 maratonach. W swojej karierze zdobyła setki złotych medali zarówno podczas zawodów w Polsce, jak i tych, które odbywały się poza granicami kraju. 

Uniwersytet żegna Janinę Rosińską. "Jej medale były pięknym świadectwem wytrwałości"

Sportsmenkę we wzruszający sposób pożegnał Łaski Uniwersytet Trzeciego Wieku, z którym Janina Rosińska była mocno związana. 

Nie żyje siatkarka reprezentacji. Zmarła po długiej chorobie. Miała 35 lat

Trudno uwierzyć, że nie spotkamy Jej już na zajęciach, nie zobaczymy Jej uśmiechu i nie usłyszymy o kolejnych sportowych wyzwaniach. Janina była osobą niezwykłą – pełną energii, pogody ducha i wewnętrznej siły. Jej największą pasją było bieganie. Nie tylko biegała – ona udowadniała, że na spełnianie marzeń i pokonywanie własnych granic nigdy nie jest za późno. Jej medale były pięknym świadectwem wytrwałości, ale przede wszystkim ogromnej radości, jaką czerpała z aktywności. Drugą ważną częścią Jej życia była grupa taneczna Ad Rem. Tam również dzieliła się swoją energią, uśmiechem i radością bycia razem. Janino, będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Dziękujemy za wspólne chwile, za Twoją obecność, uśmiech i inspirację, którą dawałaś innym. Rodzinie i Bliskim składamy z serca płynące wyrazy współczucia. Pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach

- czytamy w obszernym wpisie umieszczonym na Facebooku. 

Galeria: Prezes Cracovii i inni żałobnicy na pogrzebie Jana Frycza

NIE ŻYJE LEGENDA FUTBOLU. ŚWIAT OPŁAKUJE FRANCO BARESIEGO