Nie żyje Janina Rosińska. Była mistrzynią Europy weteranów
O tym, że nie żyje Janina Rosińska, poinformował na platformie X serwis Athletic News. - W wieku 90 lat zmarła Janina Rosińska, utytułowana lekkoatletka w kategorii masters. Pół roku temu zdobyła ogólnopolską sławę, gdy startując z rozrusznikiem serca zwyciężyła na 200 metrów w halowych mistrzostwach Europy weteranów - czytamy we wpisie. Janina Rosińska krótko po zdobyciu złotego medalu ME skończyła 90 lat. Przy okazji okrągłych urodzin rozmawiał z nią portal Przegląd Sportowy Onet. Sportsmenka zdradziła wówczas, że ma marzenie, by "żyć co najmniej do setki i do setki biegać". Niestety, nie udało się go spełnić. Pamięć o pani Janinie jednak zostanie na zawsze. Niezwykłe jest to, że Janina Rosińska biegać zaczęła już po tym, gdy skończyła 50 lat. Startowała m.in. w 360 maratonach. W swojej karierze zdobyła setki złotych medali zarówno podczas zawodów w Polsce, jak i tych, które odbywały się poza granicami kraju.
Uniwersytet żegna Janinę Rosińską. "Jej medale były pięknym świadectwem wytrwałości"
Sportsmenkę we wzruszający sposób pożegnał Łaski Uniwersytet Trzeciego Wieku, z którym Janina Rosińska była mocno związana.
Nie żyje siatkarka reprezentacji. Zmarła po długiej chorobie. Miała 35 lat
Trudno uwierzyć, że nie spotkamy Jej już na zajęciach, nie zobaczymy Jej uśmiechu i nie usłyszymy o kolejnych sportowych wyzwaniach. Janina była osobą niezwykłą – pełną energii, pogody ducha i wewnętrznej siły. Jej największą pasją było bieganie. Nie tylko biegała – ona udowadniała, że na spełnianie marzeń i pokonywanie własnych granic nigdy nie jest za późno. Jej medale były pięknym świadectwem wytrwałości, ale przede wszystkim ogromnej radości, jaką czerpała z aktywności. Drugą ważną częścią Jej życia była grupa taneczna Ad Rem. Tam również dzieliła się swoją energią, uśmiechem i radością bycia razem. Janino, będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Dziękujemy za wspólne chwile, za Twoją obecność, uśmiech i inspirację, którą dawałaś innym. Rodzinie i Bliskim składamy z serca płynące wyrazy współczucia. Pozostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach
- czytamy w obszernym wpisie umieszczonym na Facebooku.