„FIFA popełniłaby straszny błąd, gdyby chociaż rozważała zastąpienie prezydenta Gianniego Infantino. Jest on fantastyczny, właśnie przewodniczył najbardziej udanym mistrzostwom świata w historii, które były czterokrotnie lepsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli odejdzie, to (ta impreza) nigdy nie będzie już tak udana i tak dochodowa” - napisał Trump.
Agencja AFP zauważyła, że tym wpisem prezydent USA potwierdził swoje poparcie dla szefa FIFA, który w grudniu 2025 r. stworzył specjalnie dla niego Nagrodę Pokojową FIFA.
Infantino, który pracował przez 16 lat w Unii Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA), zanim został wybrany w 2016 r. na prezydenta FIFA, znajduje się ostatnio pod ogromną presją międzynarodowego środowiska piłkarskiego. To m.in. efekt zażyłych relacji z Trumpem, a przede wszystkim planów częściowej prywatyzacji zarządzania prawami do najważniejszych turniejów piłkarskich na świecie. Część akcji miałby nabyć fundusz związany pośrednio właśnie z prezydentem USA.
ZOBACZ TEŻ: Demon dopadł Igę Świątek! Tuż po fenomenalnym meczu. Kluczowa rola Darii Abramowicz
Po protestach UEFA, Piłkarskiej Konfederacji Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (CONCACAF) oraz Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC) Infantino poinformował o rezygnacji z tego projektu. Krytyka prezydenta FIFA wciąż jednak nie słabnie.