Legia Warszawa ponownie zdecydowała się nie wpuszczać zorganizowanej grupy kibiców Wisły Kraków, uzasadniając to koniecznością przeprowadzenia remontu sektora gości. Klub powołał się na pisma od Zarządu Zieleni, policji oraz prezydenta Warszawy. Decyzję o zamknięciu sektora ogłoszono zaledwie trzy dni przed meczem, co doprowadziło do wcześniejszych napięć i ostrej wymiany stanowisk.
Legia przekazała też, że sektor dla kibiców drużyn przyjezdnych pozostanie zamknięty aż do końca 2026 roku. Termin ogłoszenia tej decyzji szybko stał się jednym z głównych tematów dyskusji w mediach, skoro informacja pojawiła się przed meczem z Wisłą Kraków. Do sprawy odniósł się również Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski. Jego ustalenia skomentowała Anna-Maria Żukowska. Posłanka Nowej Lewicy zdecydowanie stanęła po stronie warszawskiego klubu.
"Pełne poparcie dla Legii Warszawa. Nie potrzebujemy maczeciarzy w Warszawie" – napisała w mediach społecznościowych.
Jej komentarz wywołał sporo reakcji w internecie. Część użytkowników zwróciła uwagę przede wszystkim na użyte przez parlamentarzystkę określenie oraz sposób, w jaki odniosła się do kibiców Wisły Kraków.
Wcześniej w sprawie głos zabrała również Ekstraklasa. W oficjalnym komunikacie potwierdzono, że Legia otrzymała od służb zgodę na zamknięcie sektora gości do końca roku. Oznacza to, że podczas niedzielnego spotkania, zaplanowanego na 11 października, na stadionie przy Łazienkowskiej zabraknie sympatyków drużyny przyjezdnej.
ZOBACZ TEŻ: Po klęsce w Bośni jeszcze jeden cios. Cierpienie kibiców w Polsce trwa