Gigantyczne zmiany w Legii Warszawa! Amerykański miliarder u boku Mioduskiego

Legia Warszawa zyskała nowego współwłaściciela. Do grona właścicielskiego klubu dołączy amerykański biznesmen Michael Gorzynski, który obejmie 40 proc. akcji. Inwestycja ma przynieść warszawskiemu klubowi dodatkowe środki zarówno na bieżące funkcjonowanie, jak i redukcję zadłużenia. Informacje Sebastiana Staszewskiego szybko potwierdził już klub z Łazienkowskiej.

Dariusz Mioduski. Na miniaturze Michael Gorzynski. O zmianach właścicielskich w Legii przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Fotostyk; Legia.com/ Materiały prasowe

O możliwym wejściu nowego inwestora do Legii mówiło się już od dłuższego czasu. Dariusz Mioduski miał być otwarty na rozmowy, a zainteresowanie klubem wyrażali m.in. Michał Brański oraz Michał Świerczewski. W ostatnim czasie media informowały również, że do zakupu mniejszościowego pakietu akcji miał być zachęcany miliarder Martin Kaczmarski.

Ostatecznie, jak ustaliły WP SportoweFakty, nowym współwłaścicielem Legii nie zostanie jednak fundusz inwestycyjny. 40 proc. udziałów przejmie Gorzynski, amerykański przedsiębiorca polskiego pochodzenia. Klub postanowił szybko potwierdzić te doniesienia, publikując oficjalny komunikat na swojej stronie internetowej.

Gorzynski urodził się we Wrocławiu, a w latach 80. wraz z rodzicami wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Studiował na Uniwersytecie Kalifornijskim oraz Harvard Business School. Później związał się z Nowym Jorkiem i sektorem finansowym. Jest właścicielem ubezpieczeniowego holdingu Continental General, który zarządza aktywami o wartości około 5 mld dolarów. Kontroluje także Alpha Metallurgical Resources, spółkę notowaną na nowojorskiej giełdzie, której wartość wynosi około 2 mld dolarów. Jak czytamy: dotychczas nie prowadził żadnej działalności na terenie Polski.

ZOBACZ TEŻ: Dwa nowe nazwiska w kadrze Jana Urbana. To była natychmiastowa reakcja

JAN URBAN W POTRZASKU PO PYTANIU DZIENNIKARZA. REAKCJA SELEKCJONERA ROZBRAJA!

„W tej chwili wszystko idzie ku temu, żeby Legia miała nowego współwłaściciela – zza oceanu. Ma to być porządny zastrzyk do kasy warszawskiego klubu” – mówił Sebastian Staszewski w programie Studio Sport na kanale WP SportoweFakty.

Dodał również: „Trzeba pamiętać, że jeśli ktoś spodziewa się nowego Roberta Dobrzyckiego [właściciel Widzewa Łódź], będzie rozczarowany. To zupełnie nie ten model”.

Wejście Gorzynskiego do struktury właścicielskiej ma przede wszystkim poprawić sytuację finansową Legii. Według ustaleń Sebastiana Staszewskiego część pieniędzy zostanie przeznaczona na funkcjonowanie klubu. Wcześniej Herra informował, że tegoroczny budżet ma wynieść około 170-175 mln zł. Inwestycja ma również pozwolić na spłatę części zadłużenia, które obecnie sięga około 160 mln zł.

ZOBACZ TEŻ: Mała rozróba z udziałem Pietuszewskiego. Na ten powrót czekali kibice

– Michael jest inwestorem i liderem biznesowym odnoszącym ogromne sukcesy, który całą swoją karierę poświęcił budowaniu i rozwijaniu przedsiębiorstw w różnych branżach. Z radością mogę powiedzieć, że dzielimy wiele kluczowych wartości, długoterminową perspektywę i wzajemne zrozumienie odpowiedzialności, jaką ponosimy za przyszłość Legii. Kolejny rozdział w historii Klubu wymaga nie tylko długoterminowego kapitału, ale przede wszystkim partnera nastawionego na wieloletnią współpracę – i to właśnie zapewnia ta inwestycja. Z Michaelem łączy nas wspólna wizja dotycząca przyszłości Legii, ale również podobne doświadczenia osobiste: obaj wyemigrowaliśmy z Polski do Stanów Zjednoczonych w latach 80. i studiowaliśmy na Harvardzie. Tym bardziej cieszę się, że dzisiaj połączyła nas Legia Warszawa – powiedział w oficjalnym komunikacie Dariusz Mioduski, większościowy właściciel Legii.