Mała rozróba z udziałem Pietuszewskiego. Na ten powrót czekali kibice

FC Porto odniosło ważne zwycięstwo w 7. kolejce portugalskiej ekstraklasy. „Smoki” przed własną publicznością pokonały Benficę 3:1. W barwach gospodarzy pełne spotkanie rozegrali Jan Bednarek i Jakub Kiwior, natomiast po kontuzji na boisko wrócił Oskar Pietuszewski.

Oskar Pietuszewski w biegu przy piłce podczas meczu FC Porto. O powrocie Polaka przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Action Plus / Rex Shutterstock/ East News

Porto objęło prowadzenie w 31. minucie za sprawą Gabri’ego Veigi. Hiszpan niedługo później musiał jednak opuścić boisko z powodu kontuzji. Benfica jeszcze przed przerwą straciła również Clementa Lengleta. Francuz zobaczył dwie żółte kartki, co oznaczało dla niego czerwoną i przedwczesny koniec spotkania.

Goście doprowadzili do wyrównania w 51. minucie. Alexander Bah wykorzystał swoją okazję, ale Benfica nie cieszyła się długo z remisu. Już trzy minuty później Victor Froholdt ponownie dał gospodarzom prowadzenie. Wynik w 60. minucie ustalił Hwang In-beom.

Dla Pietuszewskiego był to pierwszy oficjalny występ w tym sezonie. Polak pojawił się na murawie w 85. minucie, a w doliczonym czasie gry został ukarany żółtą kartką za niesportowe zachowanie. W 93. minucie wdał się w przepychankę z rywalami. Sędzia pokazał kartki również Alexandrowi Bahowi i Tomasowi Araujo.

ZOBACZ TEŻ: Kolejny kłopot Jana Urbana! Wypada mu następny kadrowicz, potrzebny zabieg

Dodajmy: cały mecz na ławce rezerwowych Benfiki spędził Jakub Kamiński.

FC Porto po siedmiu kolejkach ma komplet zwycięstw i prowadzi w tabeli. Benfica traci do lidera pięć punktów, ale nadal zajmuje drugie miejsce. Dla lizbońskiego zespołu była to pierwsza ligowa porażka od 25 stycznia 2025 roku, kiedy przegrał z Casa Pia 1:3.