Nie tylko pół roku kary. Musi zapłacić za skandaliczne zachowanie, duża suma

2026-10-29 19:08

Ibrahima Camara był antybohaterem całej piłkarskiej Polski po ostatniej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Piłkarz Radomiaka Radom poniesie poważne konsekwencje swojego zachowania podczas spotkania z Pogonią Szczecin. Gwinejski pomocnik, który po otrzymaniu czerwonej kartki zaatakował zawodnika rywali, nie będzie mógł występować przez najbliższe sześć miesięcy. Komisja Ligi nałożyła na niego również wysoką karę finansową.

Piłkarz Ibrahima Camara na boisku. O jego dyskwalifikacji i wysokiej karze finansowej przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Marcin Gadomski Ibrahima Camara

Radomiak dwukrotnie obejmował prowadzenie w Szczecinie, jednak Pogoń za każdym razem odpowiadała na trafienia gości. Ostatecznie wygrała 4:3.

W końcówce spotkania Fernand Goure doprowadził do wyrównania, ale po analizie VAR sędzia nie uznał gola. Arbiter dopatrzył się wcześniejszego faulu napastnika Radomiaka.

ZOBACZ TEŻ: Polski Messi na życiowym zakręcie. Debiutował u Kloppa, teraz bez klubu

Decyzja wywołała ogromne emocje. Ibrahima Camara zaatakował Alessandro Riccio, za co obejrzał czerwoną kartkę. Na tym jednak nie zakończyło się jego zachowanie.

Camara wrócił na boisko i zaatakował rywala

Po opuszczeniu murawy Gwinejczyk ponownie pojawił się na boisku w trakcie przepychanki między zawodnikami obu zespołów. Zaatakował Darko Czurlinowa, ten szybko upadł na murawę. Potrzebował pomocy sztabu medycznego.

Sytuacja wymagała interwencji sędziego, a uspokojenie zawodników zajęło kilka minut.

Komisja Ligi nie miała litości. 50 tysięcy złotych kary

W środę zapadła decyzja w sprawie pomocnika Radomiaka. Komisja Ligi Ekstraklasy nałożyła na niego sześciomiesięczną dyskwalifikację oraz grzywnę w wysokości 50 tysięcy złotych.

Zawieszenie obowiązuje natychmiast i obejmuje wszystkie rozgrywki organizowane w Polsce, w tym również Puchar Polski (Radomiak w środowe popołudnie już odpadł z tych rozgrywek, przegrywając w Świdniku z Avią 1:2).