Pietuszewski trafił do Porto w połowie stycznia. Początkowo wielu kibiców i ekspertów zastanawiało się, jak szybko były zawodnik Jagiellonii Białystok zaaklimatyzuje się w nowym otoczeniu. Jednym z jego priorytetów stała się nauka języka. Pierwsze efekty było widać już pod koniec lutego, gdy po meczu z Rio Ave sam zaproponował rozmowę po portugalsku.
W sobotni wieczór na Maderze młody skrzydłowy po raz kolejny udowodnił, że nie zmarnował czasu. Niedawno wrócił do gry po kontuzji, a w starciu z Maritimo pojawił się na murawie w 79. minucie. Siedem minut później zdobył efektowną bramkę, która zapewniła FC Porto zwycięstwo 2:1.
ZOBACZ WIĘCEJ: Co za bramka Oskara Pietuszewskiego! Przez moment była chwila załamania
Po spotkaniu Pietuszewski otrzymał statuetkę dla najlepszego zawodnika meczu. Podczas wywiadu ponownie zdecydował się mówić po portugalsku, podkreślając znaczenie wyróżnienia.
– Zdobyłem to wyróżnienie po raz pierwszy w tym sezonie, więc ta nagroda jest dla mnie czymś wyjątkowym. Chcę podziękować drużynie – powiedział 18-latek.
Agnieszka Nowakowska - nowa dziewczyna Oskara Pietuszewskiego?
Jego postępy nie umknęły uwadze stacji Sport TV, która z uznaniem odniosła się do występu Polaka również poza boiskiem. „Pietuszewski jest asem nie tylko na boisku, daje też już czadu po portugalsku” – skomentowano opublikowane nagranie.
W dalszej części rozmowy piłkarz przeszedł na język angielski i opowiedział o swoim golu. Nie zabrakło przy tym polskiego wątku, ponieważ przy trafieniu asystował Jakub Kiwior. – Zauważyłem idealny moment na wyjście w wolne pole i Jakub Kiwior mi podał – wyjaśnił Pietuszewski.