- Polska zagra w poniedziałek (5 października) na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną.
- Mecz w Bośni może być dla kluczowy dla losów Polaków w dywizji B Ligi Narodów UEFA.
- Przed starciem w Zenicy obawy budzi także przestarzały stadion, a zwłaszcza fatalny stan murawy, na którą wybiegną obie drużyny.
- - To wręcz niebezpieczne - zauważa selekcjoner Jan Urban.
Bośnia i Hercegowina - Polska: Skandaliczne warunki w meczu Polaków
Po trzech dotychczasowych meczach Bośnia i Hercegowina (5 pkt) wyprzedza Polskę (4 pkt) za plecami Szwedów (7 pkt) w grupie B4 Ligi Narodów UEFA. Dla Biało-Czerwonych dzisiejsze starcie jest więc bardzo ważne, aby wyjść na pozycję gwarantującą lepsze rozstawienie w zbliżających się eliminacjach do Euro 2028. To czeka na dwie najlepsze drużyny w tej grupie, a zwycięzca awansuje także do elitarnej dywizji A w kolejnej edycji LN. Podopiecznych Jana Urbana w Bośni czeka jednak trudne zadanie, które komplikują jeszcze tamtejsze warunki.
- Murawa jest bardzo przeciętna. Wydaje mi się, że niewiele zrobiono po ostatnim meczu, czy treningu. (...) Są spore wgłębienia, które są wręcz niebezpieczne. Jeśli się stanie krzywo, to można bardzo łatwo skręcić staw skokowy - mówił selekcjoner reprezentacji Polski podczas oficjalnej konferencji przed tym meczem.
Alarm w reprezentacji Polski przed meczem z Bośnią! Wygląda to fatalnie
Internet obiegły już nagrania z Zenicy, gdzie Bośniacy podejmą Polskę. Wysłannicy TVP zarejestrowali m.in. dyskusyjny stan tamtejszej murawy pełnej dziur. Na obiekcie otwartym oficjalnie przeszło 50 lat temu (w 1972 r.) na co dzień swoje mecze rozgrywa NK Celik Zenica. Jest on położony i zbudowany w stylu przywołującym wspomnienia choćby z PRL-u, ale sami Bośniacy wybrali właśnie ten stadion. Dlaczego?
Wcześniej reprezentacja miała momenty jak grała na stadionie FK Sarajewo, ale atmosfera nie była taka jak w Zenicy. Tu trybuny są bliżej boiska, czuć bardziej energiczną atmosferę. W przyszłości może zbudujemy jakiś lepszy stadion, ale na razie związek zdecydował, że będziemy grać w Zenicy
- tłumaczy znany z Ekstraklasy Miroslav Covilo, który wypowiedział się na ten temat w programie "W kadrze" TVP Sport.
Początek meczu Bośnia i Hercegowina - Polska już o godzinie 20:45. Relację na żywo przeprowadzi portal Supersport.se.pl.