Biało-Czerwoni mają za sobą znakomity początek kwalifikacji. Drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka wygrała wszystkie osiem dotychczasowych meczów, zdobywając 23 bramki i tracąc zaledwie dwie. Dzięki temu Polacy prowadzą w grupie E, mając trzy punkty przewagi nad drugimi w tabeli Włochami.
We wrześniu i październiku młodzieżową reprezentację czekają jeszcze dwa spotkania. 30 września o godz. 18 w Katowicach zmierzy się ze Szwecją, natomiast 5 października o godz. 18.15 w Pescarze zagra z Włochami.
W kadrze doszło w ostatnich dniach do kilku zmian. Z powodu kontuzji ze zgrupowania wypadł Oskar Kubiak ze Slavii Praga. Marcel Reguła został natomiast przesunięty do pierwszej reprezentacji. We wtorek poinformowano również o kolejnym uzupełnieniu składu.
ZOBACZ TEŻ: Wyjątkowe przesłanie Roberta Lewandowskiego. Wyjawił całą prawdę o swojej karierze
Awaryjnie do zespołu Brzęczka dołączy Nikodem Leśniak-Paduch z pierwszoligowego Ruchu Chorzów. 20-letni zawodnik w sezonie 2026/27 pojawił się na boisku we wszystkich dziesięciu meczach „Niebieskich”, zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i Pucharze Polski.
Leśniak-Paduch zajmie miejsce Filipa Koperskiego z Radomiaka Radom, który wcześniej otrzymał powołanie. W oficjalnym komunikacie nie wyjaśniono jednak, dlaczego doszło do tej zmiany.
Dla Leśniaka-Paducha będzie to pierwsza okazja do występu w młodzieżowej reprezentacji Polski. Do tej pory 20-latek nie rozegrał w niej ani jednego spotkania.
ZOBACZ TEŻ: Trzeci kadrowicz ma problemy zdrowotne. Mateusz Borek alarmuje