Sprawa zaczęła się podczas spotkania Ligi Narodów z Norwegią (rozegranego 27 września). Ronaldo rozpoczął rozgrzewkę i liczył na wejście na boisko, jednak selekcjoner Jorge Jesus ostatecznie nie zdecydował się skorzystać z jego usług. Decyzja ta wywołała niezadowolenie gwiazdora. Sytuacji nie udało się załagodzić nawet przedstawicielom najwyższych władz federacji, którzy próbowali przekonać zawodnika do zmiany decyzji. Dzień przed kolejnym spotkaniem, zaplanowanym na 1 października przeciwko Danii, Ronaldo opuścił zgrupowanie.
Po kilku dniach piłkarz zabrał głos i przedstawił własne wyjaśnienia dotyczące całego incydentu. Podkreślił przy tym, że zamierza nadal występować w narodowych barwach, ale jest gotowy przyjąć konsekwencje swojego zachowania.
"Już przeprosiłem, ale wiem, że postawa musi mieć konsekwencje. Każdy, kto jest w piłce nożnej tak jak ja, wie, że niezależnie od statusu każdej osoby, zasady są najważniejsze. To samo dotyczy wszystkich" – zakomunikował "CR7".
ZOBACZ TEŻ: Koszmar Ewy Pajor! Polki przegrywały, a potem stało się to
"Wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec Cristiano Ronaldo dos Santosa Aveiro na mocy decyzji Sekcji ds. Zawodów Piłkarskich z dnia 9 października 2026 roku. Postępowanie ma na celu ustalenie, czy fakty zgłoszone w dniu 7 października 2026 roku mają znaczenie dyscyplinarne" – napisano w komunikacie Portugalskiego Związku Piłki Nożnej (FPF).
Boska Georgina Rodriguez wspiera Cristiano Ronaldo [ZDJĘCIA]
Federacja zdecydowała również o zastosowaniu tymczasowego zawieszenia, które nie wynika automatycznie z samego opuszczenia zgrupowania. Sprawie nadano tryb pilny, a 10 października dokumentację przekazano Komisji Postępowania Dyscyplinarnego FPF.
"Niezależnie od automatycznego zawieszenia, któremu zawodnik podlegał do momentu wszczęcia postępowania, podjęto decyzję o zastosowaniu wobec niego nieautomatycznego zawieszenia tymczasowego oraz nadaniu sprawie trybu pilnego. W dniu 10 października 2026 roku sprawa została przekazana Komisji Postępowania Dyscyplinarnego Portugalskiej Federacji Piłkarskiej (FPF). Do zakończenia postępowania wyjaśniającego sprawa pozostaje niejawna" – dodano.
ZOBACZ TEŻ: Piszą o żonie Jakuba Kiwiora. Zachwyty nawet w angielskiej prasie! Tak wyglądała na gali
Na razie zawieszenie nie powinno bezpośrednio wpłynąć na występy Ronaldo w reprezentacji. Portugalia rozegra kolejne spotkania dopiero 14 i 17 listopada, dlatego ostateczna decyzja w sprawie zawodnika może zapaść przed następnym zgrupowaniem.
Jak przypomina portugalski dziennik „A Bola”, przepisy przewidują konkretne sankcje za opuszczenie kadry bez uzasadnienia. Zgodnie z regulaminem zawodnik, który po otrzymaniu powołania nie stawi się na treningu, meczu lub innych zajęciach reprezentacji albo samowolnie opuści zgrupowanie, może zostać zawieszony na okres od miesiąca do pół roku. W przypadku profesjonalnego piłkarza przewidziano również grzywnę w wysokości od 500 do 1000 euro.