Paulo Sousa wezwany do PZPN! Nieoficjalne informacje, Cezary Kulesza miał stracić cierpliwość

2021-11-16 9:41

Paulo Sousa zostać wezwany na dywanik do siedziby PZPN. Według nieoficjalnych informacji "Super Expressu" selekcjoner piłkarskiej reprezentacji kraju został wezwany przez Cezarego Kuleszę do siedziby związku, aby wytłumaczyć się z taktyki obranej w trakcie ostatniego spotkania eliminacji mistrzostw świata, w którym to Biało-Czerwoni przegrali przeciwko Węgrom 1:2.

Paulo Sousa
Autor: Cyfra Sport/ Archiwum prywatne Paulo Sousa

Paulo Sousa został wezwany do siedziby Polskiego Związku Piłki Nożnej. Według nieoficjalnych informacji "Super Expressu" szkoleniowiec reprezentacji Polski miał przyjechać na specjalne polecenie Cezarego Kuleszy, który był ewidentnie niezadowolony z wyniku i ze stylu, który pokazali Biało-Czerwoni. Do spotkania ma dojść między 10 a 11 w siedzibie związku.

Mateusz Borek podał zatrważające informacje. PZPN straci gigantyczne pieniądze? Szokująca kwota

Paulo Sousa wezwany do PZPN. Nieoficjalne informacje PZPN

Cezary Kulesza nie ukrywał niezadowolenia z powodu wyniku meczu z Węgrami, o czym dał znać za pośrednictwem swojego Twittera. 

- To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Jestem zawiedziony, podobnie jak wszyscy kibice, dzisiejszą porażką. Przed nami trudne zadanie w barażach, ale Polacy zawsze walczą do końca. Teraz jest czas na wnioski sztabu szkoleniowego i poprawę błędów. - napisał Cezary Kulesza za pośrednictwem portalu społecznościowego.

Teraz Sousa ma się wytłumaczyć Kuleszy, czemu zdecydował się na taką taktykę i dlaczego drużyna, która była faworytem spotkania, rozegrała aż tak słaby mecz i straciła szansę na rozstawienie w barażach turnieju.

TVP pokazało kompromitujące zachowanie Puchacza. To się nie mieści w głowie, kibice wściekli

Aby zobaczyć, jaką limuzyną jest wożony Paulo Sousa, przejdź do galerii poniżej.

Paulo Sousa po meczu z Węgrami. Zaskakujące słowa

- Nie jestem trenerem, który boi się podejmowania ryzyka, podejmowania odważnych decyzji .Uważam, że to był odpowiedni moment i dobra decyzja, by podjąć walkę w ważnym meczu o punkty bez Kamila Glika i Roberta Lewandowskiego. Na boisku wybiegli zawodnicy z odpowiednim charakterem, by tchnąć zespół do walki. Postanowiłem zaangażować w istotnym spotkaniu młodych graczy, by to doświadczenie zaprocentowało później. To dla nich ważne w kontekście przyszłości - tłumaczył Sousa po meczu z Węgrami.

Sonda
Czy reprezentacja Polski awansuje na MŚ w Katarze?
 

ROLKI