„Kamil Grabara uzgodnił indywidualne warunki z Juventusem, czeka na zielone światło, aby dołączyć do klubu jako nowy bramkarz rezerwowy. Decyzja zapadnie w tym tygodniu” – przekazał włoski dziennikarz Fabrizio Romano za pośrednictwem portalu X.
Planowany transfer ma mieć formę wypożyczenia z możliwością późniejszego wykupu. Juventus musi jednocześnie uporządkować sytuację między słupkami. Michele Di Gregorio jest bliski odejścia do Bournemouth, gdzie miałby trafić na wypożyczenie z opcją wykupu, natomiast Mattia Perin prowadzi rozmowy w sprawie trzyletniego kontraktu z Palermo.
ZOBACZ TEŻ: Adrian Błąd przeżył dramatyczne chwile. "Stwierdzono u mnie zawał serca"
To właśnie zwolnienie miejsca przez Perina może otworzyć Grabarze drzwi do Turynu. Polak nie miałby jednak od razu statusu podstawowego golkipera. Jego zadaniem byłoby przede wszystkim pełnienie funkcji zmiennika Guglielmo Vicario, wypożyczonego z Tottenhamu z opcją transferu definitywnego za 8 mln euro.
Włoch jest obecnie pierwszym wyborem Luciano Spallettiego. Podczas swojego debiutu doznał wprawdzie lekkiego urazu, ale szkoleniowiec szybko uspokoił, że nie jest to nic poważnego.
Ewentualny transfer do Juventusu byłby dla Grabary ciekawym krokiem po nieudanym okresie w Niemczech. 27-letni bramkarz reprezentował barwy VfL Wolfsburg, jednak wraz z zespołem pożegnał się z Bundesligą. Po spadku rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy. Wcześniej miał również odrzucić ofertę Olympique Marsylia.
ZOBACZ TEŻ: Legendy Legii wracają! Radović, Vrdoljak i Odjidja-Ofoe znów na Łazienkowskiej
Włoski kierunek może więc okazać się dla Polaka znacznie bardziej atrakcyjny. Juventus, jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii włoskiego futbolu, chce zabezpieczyć pozycję bramkarza i widzi w Grabarze wartościowego zawodnika doświadczonego już na międzynarodowym poziomie.
Jeżeli negocjacje nie napotkają przeszkód, transfer może zostać sfinalizowany jeszcze w najbliższych dniach. W Turynie Grabara spotkałby również Arkadiusza Milika.