- Polska reprezentacja siatkarzy wkracza do gry na Mistrzostwach Europy, rozpoczynając grupowe zmagania w Sofii, gdzie rywale będą niezwykle zmotywowani.
- Mimo statusu faworyta, Aleksander Śliwka podkreśla pokorę zespołu i świadomość, że obrona tytułu wymaga dyscypliny i zdrowia.
- Odkryj, dlaczego "Biało-Czerwoni" podchodzą do turnieju "krok po kroku" i co zdaniem kadrowicza będzie kluczowe, by dotrzeć do finałowej czwórki!
Turniej jest rozgrywany w Bułgarii, Finlandii, Rumunii i Włoszech. Polacy z grupowymi rywalami powalczą w Sofii.
- Z pewnością inne drużyny będą niezwykle mocno zmotywowane, aby nas pokonać i utrzeć nam nosa - powiedział Śliwka w Polsacie Sport. - Jesteśmy z pewnością jednym z głównych faworytów turnieju. Przez sukcesy, które udało się nam osiągnąć wiemy, jak wiele trzeba, aby zdobyć medal i wygrać taki turniej. Wiemy, jak wiele potrzeba poświęcenia, dyscypliny i zdrowia. Mamy przez to w sobie dużo pokory. Wiemy, że to będzie długi i trudny turniej. Staramy się podchodzić do niego krok po kroku, mecz po meczu i nie wybiegać za bardzo w przyszłość - tłumaczył przyjmujący.
Bartłomiej Lemański gotowy na mistrzostwa Europy. Padły słowa o pewności siebie
Kadrowicz nie ukrywa, że chciałby, aby „Biało-Czerwoni” powtórzyli sukces sprzed trzech lat, gdy zostali mistrzami Europy. Czy w tej edycji jest to możliwe? Wiele będzie zależało od zdrowia podopiecznych trenera Nikoli Grbicia.
- Jeśli wszyscy będziemy do dyspozycji trenera, to on już zadba o to, żeby poukładać to tak, żeby było dobrze - stwierdził Śliwka. - Mam nadzieję, że zagramy sporo meczów. Mamy głębię składu. Mamy wielu zawodników, którzy mogą być na boisku, dawać jakość zespołowi i zwyciężać. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami dotrzemy do finałowej czwórki - zapowiedział reprezentant Polski, który uważa, że przynajmniej osiem drużyn może walczyć o medale na mistrzostwach Europy.
ME siatkarzy: Kiedy grają Polacy? Z kim? Terminarz