Bartosz Kurek zdobył 21 punktów przy imponującej 51-procentowej skuteczności w ataku (20/39). Był jednym z liderów „Niedźwiedzi” z Tokio, dotrzymując kroku argentyńskiej gwieździe Luciano Vicentinowi, który zapisał na swoim koncie 22 punkty (62 proc. w ataku).
Po dwóch porażkach z Wolfdogs Nagoya ekipa Tokyo Great Bears potrzebowała takiego występu. Hiroshima Thunders to obecnie ostatni zespół tabeli, ale Great Bears nie pozwoliło sobie na wpadkę. Dzięki wygranej "Niedźwiedzie" zajmują trzecie miejsce w tabeli z 8 punktami. W niedzielę 1 listopada czeka ich rewanż z Hiroshima Thunders.
Dobry występ 38-letniego Polaka nie umknął uwadze w Kraju Kwitnącej Wiśni – w japońskich relacjach i na portalach społecznościowych głośno o solidnym występie doświadczonego atakującego, który kolejny sezon udowadnia, że wciąż należy do czołówki ligi.
