Mika Kojonkoski kończy karierę
Dla tych, którzy śledzą skoki narciarskie, Mika Kojonkoski to absolutna ikona. Wydaje się, że ten szkoleniowiec w gnieździe trenerskim stał od zawsze. Doskonale pamiętamy, jak machnięciem ręki z flagą "puszczał" wielu znakomitych rywali Adama Małysza czy Kamila Stocha. 63-letni trener prowadził m.in. reprezentację Austrii, Finlandii i Norwegii. Jego podopiecznymi byli tacy zawodnicy jak: Andreas Widhölzl, Janne Ahonen, Risto Jussilainen, Matti Hautamäki, Tommy Ingebrigtsen, Roar Ljøkelsøy czy Bjørn Einar Romøren. Dla ich rywali fiński szkoleniowiec był prawdziwym koszmarem! Mika Kojonkoski pracował także z reprezentacją Chin, której pomagał w przygotowaniach na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Ostatnio fiński trener prowadził swojego rodaka - Vilho Palosaariego. Teraz - po latach sukcesów - Mika Kojonkoski zdecydował się zakończyć wspaniałą karierę trenerską.
Adam Małysz ogłosił wszem wobec! To koniec. Ostateczna decyzja
Mika Kojonkoski trenował rywali Adama Małysza i Kamila Stocha
Fin jednak nie zamierza odchodzić na prawdziwą emeryturę i dalej ma pełnić funkcję przewodniczącego komisji ds. skoków narciarskich w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS). W gnieździe trenerskim jednak już go nie zobaczymy.
Sensacyjny komunikat PZN o Kamilu Stochu! Legenda wraca do skoków!
Limit podróży wyczerpany. Wciąż kocham pracę trenerską i czerpię radość z niemal każdej chwili
- powiedział Mika Kojonkoski fińskiemu dziennikowi "Iltalehti".
Polscy kibice najlepiej Fina pamiętają z przełomu wieków, gdy Adam Małysz zażarcie rywalizował z jego podopiecznym - Janne Ahonenem. W tym okresie słynny skoczek - pod wodzą Miki Kojonkoskiego - wygrał m.in. Puchar Świata w 2000 roku i zdobył mistrzostwo świata rok później. Nieco młodsi fani skoków narciarskich z kolei kojarzyć mogą fińskiego trenera z okresem, gdy pierwsze sukcesy odnosił Kamil Stoch. Kojonkoski wówczas prowadził reprezentację Norwegii.