Był koszmarem i Adama Małysza, i Kamila Stocha! Legenda skoków narciarskich kończy karierę

Jego obecność podczas konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich, igrzysk olimpijskich, czy mistrzostw świata przez długie lata była stałym punktem każdych zawodów. Mika Kojonkoski, bo u nim mowa, był koszmarem i Adama Małysza, i Kamila Stocha. Jako trener doprowadził ich wielu rywali do spektakularnych triumfów. Teraz Fin zdecydował, że kończy karierę.

Skoczek Kamil Stoch, a obok Adam Małysz. O zakończeniu kariery przez ich rywala Mikę Kojonkoskiego czytaj w SE Supersport.
Autor: ART SERVICE/Super Express/ALEX MARCINOWSKI/Super Express Kamil Stoch, Adam Małysz

Mika Kojonkoski kończy karierę

Dla tych, którzy śledzą skoki narciarskie, Mika Kojonkoski to absolutna ikona. Wydaje się, że ten szkoleniowiec w gnieździe trenerskim stał od zawsze. Doskonale pamiętamy, jak machnięciem ręki z flagą "puszczał" wielu znakomitych rywali Adama Małysza czy Kamila Stocha. 63-letni trener prowadził m.in. reprezentację Austrii, Finlandii i Norwegii. Jego podopiecznymi byli tacy zawodnicy jak: Andreas Widhölzl, Janne Ahonen, Risto Jussilainen, Matti Hautamäki, Tommy Ingebrigtsen, Roar Ljøkelsøy czy Bjørn Einar Romøren. Dla ich rywali fiński szkoleniowiec był prawdziwym koszmarem! Mika Kojonkoski pracował także z reprezentacją Chin, której pomagał w przygotowaniach na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Ostatnio fiński trener prowadził swojego rodaka - Vilho Palosaariego. Teraz - po latach sukcesów - Mika Kojonkoski zdecydował się zakończyć wspaniałą karierę trenerską. 

Adam Małysz ogłosił wszem wobec! To koniec. Ostateczna decyzja

QUIZ. To fakt o Kamilu Stochu, czy Adamie Małyszu? Na bank uda nam się Cię zaskoczyć!
Pytanie 1 z 10
Który z nich urodził się w Zakopanem?

Mika Kojonkoski trenował rywali Adama Małysza i Kamila Stocha

Fin jednak nie zamierza odchodzić na prawdziwą emeryturę i dalej ma pełnić funkcję przewodniczącego komisji ds. skoków narciarskich w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS). W gnieździe trenerskim jednak już go nie zobaczymy. 

Sensacyjny komunikat PZN o Kamilu Stochu! Legenda wraca do skoków!

Limit podróży wyczerpany. Wciąż kocham pracę trenerską i czerpię radość z niemal każdej chwili

- powiedział Mika Kojonkoski fińskiemu dziennikowi "Iltalehti". 

Polscy kibice najlepiej Fina pamiętają z przełomu wieków, gdy Adam Małysz zażarcie rywalizował z jego podopiecznym - Janne Ahonenem. W tym okresie słynny skoczek - pod wodzą Miki Kojonkoskiego - wygrał m.in. Puchar Świata w 2000 roku i zdobył mistrzostwo świata rok później. Nieco młodsi fani skoków narciarskich z kolei kojarzyć mogą fińskiego trenera z okresem, gdy pierwsze sukcesy odnosił Kamil Stoch. Kojonkoski wówczas prowadził reprezentację Norwegii. 

Galeria: Katarzyna Zillmann, Adam Małysz, Kamil Stoch, Otylia Jędrzejczak i inne gwiazdy na gali Herosi WP 2026

Adam Małysz dla „SE”: W tym Tomasiak jest dużo lepszy ode mnie