- Adam Małysz jest prezesem PZN od 2022 roku, ale właśnie ustępuje z tej funkcji.
- Wybory w PZN odbędą się 13 czerwca, a Małysz ogłosił oficjalnie, że nie będzie w nich startował!
- "Dla swojego zdrowia i spokoju wolę nie kandydować" - powiedział w rozmowie z Kamilem Wolnickim z "Przeglądu Sportowego Onet".
Małysz nie będzie już prezesem PZN! Oficjalnie ogłasza
O wątpliwościach Adama Małysza dotyczących drugiej kadencji było głośno już od kilku miesięcy. Wydawało się, że bodźcem do dalszej pracy może być ponowne zatrudnienie w skokach Stefana Horngachera, o które starał się sam prezes. Jednak jego plan został wstrzymany, bo zarząd PZN uznał, że tak poważna decyzja powinna zapaść już po wyborze nowych władz. Te poznamy po walnym zgromadzeniu, które zaplanowano na 13 czerwca. Wiadomo już jednak, że Małysz nie wystartuje w wyborach na prezesa!
Adam Małysz podjął decyzję, co z Maciusiakiem i Horngacherem!
Ustępujący szef PZN ogłosił swoją decyzję po środowym zarządzie. Najpierw w rozmowie z Michałem Białońskim dla Polsatu Sport, a następnie wyjaśnił powody na łamach "Przeglądu Sportowego Onet".
Mamy trochę rozbieżne wizje. Nie chcę nic mówić na temat zarządu. Chcę dociągnąć rzeczy, które mam do zrobienia, a później mam swoje plany. Życzę nowej ekipie wszystkiego dobrego i powodzenia. Mam nadzieję, że wiele rzeczy, które zrobiliśmy, będzie kontynuowanych. Nie mówię, że wszystkie, bo zawsze są plusy i minusy. Dla swojego zdrowia i spokoju wolę nie kandydować. Będę miał inne rzeczy do roboty - wyjaśnił Małysz w rozmowie z Kamilem Wolnickim.
Poważny wypadek słynnego skoczka! Miał 2,5 promila. W ciężkim stanie trafił do szpitala
Czy zatem możliwe jest, że legendarny skoczek zostanie w związku w innej roli?
- Teraz muszę przede wszystkim odpocząć. To nie jest łatwa praca. Wiedziałem, że będzie trudno, ale nie, że to często walka z wiatrakami - stwierdził nieco wymijająco 48-latek. Zaznaczył jednak, że "zawsze będzie przy skokach i nie tylko".
Pytanie kto zastąpi Małysza na stanowisku prezesa nabiera więc kluczowego znaczenia. Przypomnijmy, że kilka dni temu start w wyborach ogłosił Apoloniusz Tajner, wieloletni szef PZN, a obecnie poseł z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Pod względem formalnym nie ma żadnych przeciwwskazań, aby ponownie stanął na czele związku.