- Kacper Tomasiak był najlepszym polskim skoczkiem minionego sezonu.
- Na igrzyskach olimpijskich zdobył 3 medale, a debiutancki sezon Pucharu Świata zakończył na 23. miejscu.
- - Dalej trochę nie do końca wiem, czy bym chciał dalej skakać, czy nie - zaskoczył jednak Tomasiak w rozmowie z Andrzejem Grabowskim z Polskiego Radia.
Serce zabiło szybciej po tych słowach Kacpra Tomasiaka. "Nie wiem, czy chcę dalej skakać"
Miniony sezon był słodko-gorzki w wykonaniu polskich skoczków, choć słodki niemalże tylko za sprawą Kacpra Tomasiaka. 19-latek w swoim debiutanckim sezonie w elicie zajął 23. miejsce w Pucharze Świata, pięciokrotnie meldując się w czołowej "10" zawodów. Najważniejsze były jednak igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, z których wrócił z 3 medalami! Polski junior został objawieniem IO, a w PŚ mógł wypaść jeszcze lepiej, gdyby nie upadek w Vikersund, po którym przedwcześnie zakończył starty. Teraz po krótkim urlopie Tomasiak zaskoczył jednak w sprawie swojej przyszłości.
Dawid Kubacki ogłasza koniec współpracy. Pożegnalny wpis w sieci
- Myślę, że dalej trochę nie do końca wiem, czy bym chciał dalej skakać, czy nie. Raczej będę ciągnął to bardzo długo, ale myślę, że jakichś konkretnych planów na przyszłość nie mam - stwierdził młody skoczek, zapytany na antenie Polskiego Radia o plany na najbliższe lata.
W trakcie rozmowy Tomasiak wrócił też do trudnych chwil ze swojego wielkiego sezonu.
- Potrzebowałem z tydzień i parę dni odpoczynku, bo byłem troszkę poobijany i też zmęczenie tym sezonem dało o sobie mocniej znać, przez co bardziej odczuwałem te skutki upadku. Przez ten tydzień potrzebowałem takiego totalnego luzu, żeby sobie odpocząć - opisał okres po wspomnianym upadku w Vikersund.
Polski skoczek zawiesza karierę. Goldberger wróżył mu sukcesy, dziś są problemy
A co w najbliższym czasie, poza treningami do nowego sezonu? 19-latek wykorzystuje moment po zimie, aby nadrobić zaległości na studiach. Jak sam twierdzi, jest bardziej umysłem ścisłym i czeka go teraz intensywny czas.
