– Dla wszystkich, którzy znają Silje, ta wiadomość jest wielką radością. Przez wiele lat była ważną częścią reprezentacji narodowej w skokach narciarskich, zarówno dzięki osiągnięciom na skoczni, jak i jako koleżanka z drużyny, wzorem do naśladowania i ambasadorką skoków. Teraz czeka ją okres innych priorytetów, oczekiwań i doświadczeń – podkreślił Jan-Erik Aalbu, menedżer ds. skoków norweskiej federacji.
Opseth ma w dorobku trzy medale mistrzostw świata wywalczone w drużynie oraz siedem indywidualnych zwycięstw w Pucharze Świata. Jej rekord życiowy wynosi 230,5 m i został ustanowiony w marcu 2024 roku w Vikersund.
ZOBACZ TEŻ: Rosyjski skoczek: wciąż mam w Polsce wielu kibiców. Chcę wystąpić w Wiśle
W rozmowie z norweską telewizją NRK zawodniczka potwierdziła, że w związku z ciążą musi zrobić przerwę od sportu. – Mam dobre wieści. W skrócie: jestem w ciąży – przekazała skoczkini, dodając, że to dla niej nowe, ekscytujące i wspaniałe doświadczenie.
NRK przypomina jednak, że za radosną informacją kryje się również historia problemów zdrowotnych, z którymi Norweżka zmagała się przez ostatnie lata. Opseth opowiadała o gwałtownych zmianach nastroju, silnych bólach menstruacyjnych, nieregularnym cyklu oraz niekontrolowanym przybieraniu na wadze.
– Przez dłuższy czas czułam, że mój organizm nie jest w równowadze. Czułam się naprawdę źle i nie byłam zadowolona z siebie – wyznała w rozmowie z NRK.