Dla Hurkacza turniej w Szanghaju jest obiecującym powrotem do rywalizacji po problemach zdrowotnych. Wrocławianin nabawił się naciągnięcia mięśnia nogi, przez co musiał skreczować w poniedziałkowym półfinale zawodów w Pekinie.
W Chinach Polak prezentuje się jednak bardzo dobrze. W czwartek pokonał Jamesa Duckwortha 6:3, 7:6(4), a dzień później wygrał z Djokoviciem 6:4, 6:3. Tym samym jako pierwszy polski tenisista w historii zwyciężył z Serbem, który ma na koncie 24 tytuły wielkoszlemowe.
Piątkowy mecz Musettiego z Zhou był znacznie dłuższy niż spotkanie Hurkacza z Djokoviciem. Tenisiści spędzili na korcie niemal dwie i pół godziny, a o losach obu setów decydowały tie-breaki.
Historyczna wygrana Polaka. Hurkacz - Djokovic [ZOBACZ ZDJĘCIA]
W pierwszej partii zawodnicy pewnie utrzymywali własne podania. Żaden nie zdołał wypracować nawet break pointa, dlatego konieczna była dodatkowa rozgrywka. W niej lepszy okazał się sklasyfikowany na 277. miejscu w rankingu ATP Chińczyk, który wygrał 9-7. Co ciekawe, Musetti wcześniej miał trzy piłki setowe, ale nie wykorzystał żadnej z nich.
Hurkacz i Zhou nigdy wcześniej nie spotkali się w zawodowym tenisie. Ich pojedynek w trzeciej rundzie będzie więc pierwszą bezpośrednią konfrontacją.