- Emma Navarro zakończyła już sezon i w poruszającym poście opisała ostatnie trzy lata swojego życia.
- W tym czasie cierpienie psychiczne i fizyczne odbiło się negatywnie na jej występach.
- "W każdej godzinie dnia byłam głodna. Schudłam prawie 10 kilogramów w 2023 roku, ale myślałam, że robię to, co robią sportowcy" - opisała rywalka Igi Świątek, z którą wygrała w tym czasie 2 z 3 rozegranych meczów.
Emma Navarro przerywa karierę i szokuje. "Cały czas byłam głodna"
Na Instagramie 24. zawodniczka światowego rankingu opowiedziała o okresach gniewu, wycofania i frustracji związanych z zespołem RED (względny deficyt energetyczny w sporcie), który zdiagnozowano u niej pod koniec 2025 roku. Zespół ten oznacza, że „organizm nie otrzymuje wystarczającej ilości energii, aby sprostać wymaganiom aktywności fizycznej i codziennego życia”.
Zmiana w zespole Igi Świątek! Odchodzi ważna osoba!
Od 2023 roku, jak przekazała Emma Navarro, „wykorzystywała swoje ciało i umysł do granic możliwości”, aby odnieść sukces. Jednak „coś było nie tak”, mimo że zdarzały się zwycięstwa jak te z Igą Świątek w Pekinie 2025 (6:4, 4:6, 6:0) i Bad Homburg 2026 (7:5, 2:6, 6:3).
Doświadczałam emocji, których nigdy wcześniej nie czułam, a już na pewno nie w takim stopniu. Drażliwość, frustracja, perfekcjonizm, lęk, gniew... A do tego wszystkiego byłam głodna. W każdej godzinie dnia byłam głodna. Schudłam prawie 10 kilogramów [20 funtów - red.] w 2023 roku, ale myślałam, że robię to, co robią sportowcy: chudnę, żeby zoptymalizować wyniki
– tłumaczyła 25-letnia zawodniczka.
Emma Navarro - córka miliardera [Zdjęcia]
Potem zaczęły ją dręczyć uporczywe bóle i zawroty głowy, a także często chorowała. „Nie mogłam już jasno myśleć, a mój mózg był ospały i zmęczony, podobnie jak moje ciało. Budziłam się tak samo zmęczona, jak wtedy, gdy kładłam się spać” - podkreśliła.
Wyniki przyszły i po półfinale US Open w 2024 roku osiągnęła ósme miejsce w rankingu WTA, więc powiedziała sobie, że „tak miało być”. Nie było i podczas azjatyckiego touru zachorowała.
Koszmar Magdy Linette. Z samego rana taki cios! Wstrząsające
„Byłam słaba i wyczerpana (...). Nie widziałam piłki. Nie mogłam się ruszyć. Nie mogłam grać. Nic nawet nie czułam” – napisała Amerykanka. „Ale ignorowałam sygnały” – zaznaczyła.
Wzięła udział w US Open w 2025 roku, gdzie „czuła się gorzej niż kiedykolwiek. Bóle głowy, zawroty głowy, migreny, zmęczenie, lęk, wahania nastroju”. Po kilku konsultacjach diagnoza pojawiła się w listopadzie 2025 roku. „Byłam wyczerpana przez prawie trzy lata. Mój organizm bronił się na wszelkie możliwe sposoby. Krzyczał do mnie od lat, a ja to ignorowałam” - przyznała.
Navarro mówi jednak, że od kilku miesięcy czuje się lepiej, w szczególności dzięki zmianie diety i monitorowaniu poziomu cukru we krwi. „Przytyłam w tym roku, to prawda. Ale na nowo odkryłam też radość życia” - podsumowała.
Aby naładować baterie, Amerykanka zrobiła sobie przerwę. Do rywalizacji wróci w wielkoszlemowym Australian Open na początku 2027 roku.