- Iga Świątek już dzisiaj zagra z Diane Parry w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati.
- Organizatorzy długo zwlekali z planem gier na środę, 19 sierpnia.
- Dopiero kilkanaście godzin przed startem meczu Świątek - Parry poznaliśmy dokładną godzinę.
WTA Cincinnati: Pilne wieści przed meczem Iga Świątek - Diane Parry w 1/8 finału
Iga Świątek po kolejnym ostatnio cennym zwycięstwie, tym razem z Marią Sakkari (4:6, 6:1, 6:1 z turniejową "29"), jest już w 1/8 finału w drodze do obrony tytułu WTA 1000 w Cincinnati. Dziś przed nią starcie z 66. w rankingu WTA Francuzką Diane Parry, którą pokonała 6:1, 6:1 w jedynym ich wcześniejszym pojedynku - podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu.
Wielka rywalka Igi Świątek wycofała się z turnieju WTA w Cincinnati!
- Chciałam ją naciskać, żeby nie miała zbyt wielu okazji do naciskania mnie. Cieszę się, że w drugim secie zaczęło to działać i zagrałam trochę lepiej. Maria zaczęła popełniać błędy. Wiedziałam, że zmieniło się momentum i to czas, żeby przycisnąć - taktyka Świątek przyniosła efekty w kluczowych setach z Sakkari, więc można spodziewać się podobnej w starciu z Francuzką. Niżej notowaną, ale Parry wygrała już w Cincinnati z: Amerykanką Caroline Dolehide (6:4, 7:6), rozstawioną z "21" Elise Mertens (2:6, 6:2, 6:2) i rodaczką Lois Boisson (4:6, 6:4, 6:3). Czy tym razem uniknie lania?
Po długim oczekiwaniu na plan gier organizatorzy potwierdzili o północy czasu polskiego, że mecz Świątek - Parry rozpocznie środowe zmagania w stanie Ohio o godzinie 17:00, czyli 11:00 czasu lokalnego. Tenisistki dowiedziały się więc we wtorek wieczorem, że czeka je intensywny poranek, ale to dobra wiadomość dla polskich kibiców. Po pierwsze - godzina meczu Igi jest pewna, a po drugie pogoda w Cincinnati w środę z biegiem czasu ma się pogarszać i spodziewane są kolejne ulewy.
Rywalka Igi Świątek w środku meczu piła złocisty napój! Internet od razu zapłonął
Deszcz storpeduje turniej w Cincinnati?
Prognozy pogody pokazują, że szansa na opady znacząco rośnie po godzinie 14 lokalnego czasu, zwłaszcza wieczorem. A organizatorzy zaplanowali na ten dzień wszystkie mecze 1/8 finału zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Świątek i Parry powinny być już wtedy po meczu i mogą odetchnąć. Ulewy stały się nieodłącznym elementem tegorocznego turnieju, o czym boleśnie przekonała się Maja Chwalińska. Oba jej mecze w Cincinnati były torpedowane przez deszcz, a ten 3. rundy z Dianą Sznajder (WTA 14.) w najgorszym możliwym momencie, gdy w drugim secie odwracała już wynik przy stanie 2:6, 4:1 i 40-15. Po wznowieniu gry Rosjanka rozpoczęła pogoń i skończyło się rezultatem 2:6, 6:7 oznaczającym udany rewanż za niedawny półfinał Roland Garros.
Amerykański deszcz dał się we znaki także Magdalenie Fręch. W przerywanym, zaciętym spotkaniu z wiceliderką światowego rankingu Jeleną Rybakiną przegrała ostatecznie 4:6, 6:7 i straciliśmy szansę na polski bój w Cincinnati - w ewentualnym ćwierćfinale Świątek zagra ze zwyciężczynią meczu Sznajder - Rybakina.