- Polski Komitet Olimpijski mierzy się z wizerunkowym kryzysem w związku z ogromnymi problemami głównego sponsora, giełdy Zondacrypto.
- A to nie wszystko - w mediach zrobiło się głośno o planowanych zmianach w statucie PKOl, których beneficjentem byłby prezes Radosław Piesiewicz.
- W tej sprawie wydano już oficjalne oświadczenia, ale to nie koniec zamieszania.
Radosław Piesiewicz i PKOl znów pod ostrzałem. Bronią się: "To kłamstwa"
Sprawa Zondacrypto jest już w śląskiej prokuraturze. Z kryzysem wizerunkowym mierzy się PKOl, który w październiku podpisał z tą firmą umowę o generalnym sponsoringu. Po ostatnich wypowiedziach Radosława Piesiewicza można zakładać, że zostanie rozwiązana z końcem kwietnia, gdy na konto polskiego komitetu nie wpłyną należne pieniądze. Gęstą atmosferę wokół PKOl potęguje jeszcze projekt nowego statutu, o którym informował m.in. Kacper Sosnowski ze Sport.pl.
Wszyscy przeciwko Piesiewiczowi. Domagają się dymisji! Specjalny list, był Małysz
Zgodnie z nim, do odwołania prezesa będzie potrzebne aż 4/5 głosów, a nie jak dotychczas 2/3. Co więcej, obecna kadencja Piesiewicza kończyłaby się z listopadem 2028, a nie kwietniem 2027 roku. O planowanych zmianach zrobiło się głośno tuż po piątkowym manifeście ministra sportu i prezesów poszczególnych związków sportowych, którzy wezwali prezesa PKOl do dymisji.
Piesiewicz broni się jednak przed krytyką:
Ponieważ w przestrzeni medialnej pojawia się w ostatnim czasie wiele niedopowiedzeń i kwestii mijających się z prawdą, chciałbym poinformować, że będę odpowiadał na Państwa pytania do mnie – osobiście.Proszę zadawać je w komentarzach pod tym postem. Odpowiedzi na zebrane pytania, przynajmniej na te merytoryczne, będą emitowane na kanale YouTube Polskiego Komitetu Olimpijskiego w formie video - poinformował, zapowiadając kolejne podobne odcinki.
Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz ujawnia. Też jest poszkodowany! "Straciłem dużo"
W podobnym tonie oficjalne oświadczenie wydał PKOl.
"Pojawiające się w przestrzeni publicznej, a kreowane przez niektóre media informacje, sugerujące jakoby projekt nowego statutu PKOl tworzył Prezes Radosław Piesiewicz i forsował wydłużenie kadencji obecnych władz są kłamstwem i mają na celu jedynie wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Informujemy, że nad projektem nowego statutu pracowała Komisja Statutowa, która powstała uchwałą Zarządu PKOl z dnia 13 czerwca 2025 r. właśnie w celu opracowania nowego statutu Stowarzyszenia.
W piśmie skierowanym do członków Zarządu Prezes PKOl wyraził swoje jednoznaczne stanowisko, by zrównanie kadencji z cyklem letniej edycji IO nastąpiło dopiero od kolejnej kadencji, czyli po wyborach w kwietniu 2027 r. Wszystkie media, które podały inne informacje w tej sprawie wzywamy do ich sprostowania" - czytamy w opublikowanym komunikacie.