- Legendarny norweski wioślarz, dwukrotny mistrz olimpijski Olaf Tufte, zmarł nagle w wieku 50 lat, pogrążając świat sportu w żałobie.
- Sportowiec, który wystąpił na siedmiu igrzyskach, został znaleziony nieprzytomny na swojej farmie, a jego życia nie udało się uratować.
- Sprawdź, co o odejściu tej ikony powiedział premier Norwegii i jak Tufte do samego końca pozostawał wzorem sportowej długowieczności.
To wiadomość, w którą trudno uwierzyć. We wtorek rodzina Olafa Tuftego poinformowała o jego nagłej śmierci. Jak wynika z opublikowanego oświadczenia, jeden z największych herosów norweskiego sportu został znaleziony nieprzytomny na swojej farmie. Mimo natychmiastowej pomocy i przewiezienia do szpitala w Oslo, jego życia nie udało się uratować. Miał zaledwie 50 lat, pozostawił żonę i dwójkę dzieci.
"Jeden z największych bohaterów"
Na tragiczną informację natychmiast zareagowały władze Norwegii. Premier kraju w poruszających słowach pożegnał sportowca, podkreślając jego gigantyczny wkład w historię norweskiego sportu.
- Tufte dał nam, jako narodowi, ogromną radość poprzez sport. Był jednym z największych norweskich bohaterów sportowych, utytułowanym olimpijczykiem, jednym z najlepszych wioślarzy, jakich kiedykolwiek mieliśmy, i wspaniałym wzorem do naśladowania dla wielu – powiedział premier Norwegii Jonas Gahr Stoere, cytowany w oświadczeniu.
Przeczytaj także: Gigantyczne pieniądze w Ekstraklasie! Prezes Marcin Animucki zapowiada rekordy i zdradza plany na historyczny sezon
Siedem olimpiad i niezliczone sukcesy
Olaf Tufte był prawdziwym fenomenem i wzorem sportowej długowieczności. Wziął udział w aż siedmiu kolejnych igrzyskach olimpijskich, począwszy od Atlanty w 1996 roku, a na Tokio w 2021 roku kończąc.
Jego kariera to pasmo spektakularnych sukcesów. Zdobył dwa tytuły mistrza olimpijskiego z rzędu w jedynce – w Atenach w 2004 i w Pekinie cztery lata później. Do tego dołożył srebro w dwójce podwójnej w Sydney (2000) oraz brąz w tej samej konkurencji w Rio de Janeiro (2016).
Zobacz też: Piękna rywalka Igi Świątek potajemnie wzięła ślub, a tu taka zawierucha! To nie koniec
Jego niezwykłą postawę doceniła również światowa federacja wioślarska.
- Zakończył karierę sportową na igrzyskach olimpijskich w Tokio w wieku 45 lat, wiosłując w czwórce podwójnej mężczyzn u boku kolegów z drużyny na tyle młodych, że urodzili się już po jego debiucie olimpijskim. Doświadczony mentor, wciąż na wodzie, wciąż dający przykład – napisano w oświadczeniu World Rowing.
Tufte do samego końca był aktywny w sporcie. Jeszcze podczas niedawnych igrzysk w Paryżu w 2024 roku pełnił rolę trenera Birgit Skarstein, która pod jego okiem zdobyła srebrny medal paralimpijski.