Polski Komitet Olimpijski odrzuca możliwość startu Rosjan w igrzyskach. „Rywalizacja oprawcy i ofiary na jednej sportowej arenie”

Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, odniósł się do stanowiska zaprezentowanego kilka dni temu przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Przypomnijmy, że MKOl. ogłosił, iż rozważa możliwość dopuszczenia sportowców z Rosji Białorusi do startu w igrzyskach w Paryżu w 2024 roku. – Do czasu zakończenia barbarzyńskiej wojny w Ukrainie żaden rosyjski i białoruski sportowiec nie powinien brać udziału w jakichkolwiek zawodach międzynarodowych, także igrzyskach olimpijskich – stwierdził szef PKOl.

Igrzyska Olimpijskie w Pekinie: Biały Dom ogłosił dyplomatyczny bojkot. Chodzi o ludobójstwo
Autor: zdjęcie ilustracyjne/ Pixabay.com Igrzyska Olimpijskie w Pekinie: Biały Dom ogłosił dyplomatyczny bojkot. Chodzi o ludobójstwo

„PKOl był, jest i będzie solidarny z Ukrainą, ukraińskim narodem i sportowcami. Nasze stanowisko jest spójne ze stanowiskiem Polski i polskich władz. Decyzja Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o dopuszczeniu zawodników tych krajów do rywalizacji sportowej – z uwzględnieniem określonych przez MKOl wymagań – jest decyzją Komitetu Wykonawczego MKOl, a więc ścisłego kierownictwa MKOl” – podkreśla szef PKOl. w opublikowanym oświadczeniu.

W osobnym komunikacie PKOl potwierdził, że w trzeciej edycji Igrzysk Europejskich, która odbędzie się na przełomie czerwca i lipca w Krakowie i Małopolsce, Rosjan i Białorusinów zabraknie.

„Taką decyzję już w ubiegłym roku podjęły Stowarzyszenie Europejskich Komitetów Olimpijskich (EOC) i Polski Komitet Olimpijski. Stanowisko to jest obowiązujące i niezmienne” – napisano.

Skandal! MKOl chce dopuścić Rosjan do igrzysk. Minister Kamil Bortniczuk: „Nie powinniśmy pozwolić”

Cytowany w tej publikacji Kraśnicki dodał, że jego zdaniem nie jest możliwe uczestnictwo reprezentantów tych krajów w największej multidyscyplinarnej imprezie sportowej w Europie w 2023 roku. „Podobnie jak rywalizacja oprawcy i ofiary na jednej sportowej arenie" – podkreślił.

Nie zmienia to faktu, że ta sama organizacja EOC wydała właśnie oświadczenie zbieżne co do zasadniczego tonu ze stanowiskiem MKOl. w sprawie ewentualnego dopuszczenia Rosjan i Białorusinów do startu w igrzyskach. Pobrzmiewa tam ten sam wątek: sportowiec nie powinien mieć przeszkód w starcie jedynie ze względu na posiadany paszport.

Ukraina reaguje na informacje o możliwym starcie Rosjan na igrzyskach. Stanowczy ruch, trudno się dziwić

Tymczasem strona ukraińska wzmocniła ostatnio ofensywę dyplomatyczną w tej sprawie. Prezydent Wołodymyr Zełenski zaprosił szefa MKOl. Thomasa Bacha do Bachmutu, żeby na własne oczy zobaczył, że „neutralność nie istnieje” – odnosząc się do możliwości startu Rosjan pod neutralną flagą. – Jest oczywiste, że każda neutralna flaga, pod którą startuje rosyjski sportowiec, splamiona jest krwią – dodał szef ukraińskiego państwa.

Doszło do tego, że Ukraiński Komitet Olimpijski zbierze się 3 lutego na nadzwyczajnej sesji i przedyskutuje możliwość bojkotu igrzysk letnich w Paryżu, gdyby okazało się, że Rosja i Białoruś zostaną dopuszczone do rywalizacji.