Został pełniącym obowiązki prezesa PKOl. Kim jest Marian Kmita?
Marian Kmita dokończy kadencję Radosława Piesiewicza na stanowisku prezesa PKOl. Wczoraj (14 września) został on wybrany przez zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Innych kandydatów do objęcia stanowiska nie było. Za kandydaturą Kmity głosowało 43 członków zarządu, przeciw było dziewięciu, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Tego samego dnia sąd - po rozpoznaniu zażalenia obrony na stosowanie aresztu jako środka zapobiegawczego - zdecydował o tym, że Radosław Piesiewicz na wolność nie wyjdzie. Przed Marianem Kmitą stoi teraz bardzo trudne zadanie uporządkowania PKOl. Jednym z nich, i to na cito, jest "definitywne zakończenie sytuacji z prezesem Piesiewiczem". Nowy sternik Polskiego Komitetu Olimpijskiego w zarządzaniu ma jednak spore doświadczenie i z różnymi problemami podczas swojej kariery sobie radził. Sportowi kibice Mariana Kmitę kojarzą przede wszystkim z Polsatu, z którym związany jest od 1999 roku. To on tworzył kanał Polsat Sport i pełnił funkcję dyrektora ds. sportu. Oprócz tego nowy prezes PKOl był jednym z założycieli Stowarzyszenia MMA Polska, działał też w Polsat Boxing Promotions, a także zajmował się promocją siatkówki. Jeszcze ciekawsze jednak zdaje się być zamierzchła przeszłość Mariana Kmity. Cofnijmy się do lat 80., gdy wówczas jako młody student był bardzo aktywny opozycji antykomunistycznej.
Marian Kmita - "Solidarność" i kariera polityczna
Nowy prezes PKOI działał "Solidarności" od 1985 roku. Miał wtedy 23 lata. Marian Kmita uczestniczył w podziemnym wydawaniu i kolportażu wydawnictw drugiego obiegu "Kret" i "Profil", a później - od 1988 roku - był kurierem wrocławskich struktur podziemnych do Wiednia i Berlina. Stamtąd przywoził wydawnictwa bezdebitowe, które następnie były kolportowane na terenie Dolnego Śląska. Na tym działalność polityczna Mariana Kmity się nie skończyła. Już po zmianie ustroju został radnym Rady Miejskiej w Brzegu Dolnym, a także społecznym przewodniczącym tej rady i społecznym wiceburmistrzem miasta.