- Na początku kwietnia portal Money.pl ujawnił ogromne problemy giełdy Zondacrypto, sponsorującej wiele podmiotów w polskim sporcie.
- Sprawą zajmuje się już prokuratura, ale prezes PKOl Radosław Piesiewicz nie zamierza na razie rozwiązać umowy ze sponsorem generalnym.
- - Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy - powiedział na specjalnej konferencji zwołanej w poniedziałek, 20 kwietnia.
Nagła konferencja PKOl ws. Zondacrypto. "Nie rozwiążemy umowy"
Mimo zgłaszanych nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalut Zondacrypto nie ma podstaw do zerwania umowy sponsorskiej z Polskim Komitetem Olimpijskim - poinformował na briefingu prasowym w Warszawie prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Argumentował, że w chwili podpisania umowy w 2025 roku PKOl nie miał świadomości o problemach związanych z Zondacrypto.
Problemy giełdy Zondacrypto. W tle zaginiony założyciel i miliony. Przemysław Kral ujawnia
- Dopóki nasz sponsor wywiązuje się z warunków umowy, to jesteśmy zobligowani do dalszej współpracy. Zerwanie umowy wiąże się z zapłatą kary umownej, na którą PKOl nie stać - powiedział Piesiewicz. Kolejnego przelewu od tego sponsora PKOl spodziewa się pod koniec kwietnia.
Giełda kryptowalut jest od października sponsorem generalnym PKOl. Z tego tytułu ufundowała m.in. nagrody w tokenach dla polskich sportowców za wyniki osiągnięte w tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Ogółem sponsor ma do wypłaty 13,8 mln złotych zarówno medalistom, jak i zawodnikom, którzy uplasowali się na pozycjach 4-8.
Zondacrypto bez rady nadzorczej. Minister Marcin Kierwiński apeluje o honor polityków
Niektórzy sportowcy przekazali jednak, że choć tokeny są na ich kontach, to próby wymiany ich na złotówki kończą się niepowodzeniem. Głos w tej sprawie zabrali m.in. panczenista Damian Żurek i skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista igrzysk.
Piesiewcz bronił się, że wszelkie zobowiązania wobec olimpijczyków ze strony PKOl zostały wypełnione, a obiecane nagrody złotówkowe - wypłacone.
Sprawą Zondacrypto zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Katowicach, która bada możliwe oszustwo na dużą skalę. Według śledczych szkody mogą sięgać co najmniej 350 mln zł. Procedurę rozwiązania umowy sponsorskiej z tą giełdą rozpoczęły z kolei m.in. kluby piłkarskie - Raków Częstochowa i GKS Katowice.
