- Legia Warszawa zanotowała porażkę w derbach z Dzikami, ulegając lokalnemu rywalowi na Torwarze w meczu pełnym emocji.
- Mimo wygranego początku, "Zieloni Kanonierzy" nie zdołali zatrzymać brązowych medalistów, którzy konsekwentnie budowali przewagę w kolejnych kwartach.
- Poznaj kulisy tej gorzkiej porażki i dowiedz się, co kapitan Legii Michał Kolenda powiedział o wnioskach na przyszłość.
Mistrzowie dobrze zaczęli, bo do nich należała pierwsza kwarta, która triumfowała w niej czterema punktami. Tyle, że w drugiej odsłonie drużyna Dzików wygrała różnicą siedmiu punktów i do przerwy prowadziła 42:39.
W drugiej połowie Legia nie mogła znaleźć sposobu na rywala, który powiększał przewagę. Trzecią kwartę wygrał sześcioma punktami i taki sam scenariusz powtórzył się w ostatniej partii.
Najskuteczniejszy w zespole „Kanonierów” był Arguster Daniels (23 pkt.). Kroku dotrzymywał mu kapitan Michał Kolenda (13 pkt.).
- Gorzka porażka dla nas - powiedział Kolenda. - Szczególnie, że okoliczności w jakich przyszło nam zagrać były bardzo fajnie zorganizowane. Derby Warszawy wzniosły się na inny poziom. Boli ta porażka, ale przez takie chwile w sezonie trzeba przejść jeżeli chce się ugrać coś większego na sam koniec. Gorzkie momenty na jakiś czas zostają w głowie. Jeżeli wyciągniemy wnioski i przeanalizujemy dobrze to, co było głównym powodem dla którego się nie udało, to zaprocentuje w przyszłości i zbuduje nas na kolejną część sezonu. Gratulacje dla zespołu Dzików, bo zasłużenie wygrali - podkreślił kapitan mistrza Polski.
Rozgrzała zawodnika Legii! Jej odważne zdjęcia zapierają dech
W ekipie Dzików ton nadawało trio: Krzysztof Kempa (17 pkt.), Grzegorz Kamiński (15 pkt.) i Austin Luke (14 pkt.).
- Było dużo walki - wyznał Kempa. - To był bardzo fizyczny mecz. Mieliśmy otwarte rzuty i trafialiśmy. Cieszę się bardzo, że wygraliśmy. W derbach zawsze jest super atmosfera. Myślę, że na ten moment to mój najlepszy mecz w karierze. Mam większą rolę niż rok temu. Jestem także trochę bardziej pewny siebie. Dostaję większy kredyt zaufania. Myślę, że go wykorzystuję w dobry sposób - stwierdził koszykarz Dzików.
Legia ma patent na Anwil. Dramaturgia Zielonych Kanonierów