- Pia Skrzyszowska sięgnęła po brązowy medal Halowych Mistrzostw Świata w Toruniu
- Polska sprinterka nie tylko zdobyła medal, ale pobiła również rekord Polski
- W rozmowie z dziennikarzami nie ukrywała ogromnej ekscytacji!
Pia Skrzyszowska z medalem i rekordem Polski na HMŚ w Toruniu
Niesamowite widowisko w Toruniu i wielki sukces reprezentacji Polski! Pia Skrzyszowska pobiegła fenomenalnie w finale 60 m przez płotki i czasem 7,73 wywalczyła brązowy medal halowych mistrzostw świata, poprawiając własny rekord kraju.
Finał stał na niewiarygodnie wysokim poziomie. Złoty medal zdobyła Devynne Charlton, która wynikiem 7,65 ustanowiła rekord świata. Srebro trafiło do Nadine Visser – również z czasem 7,73, ale lepszym o zaledwie pięć tysięcznych sekundy od Polki.
Skrzyszowska musiała też odpierać atak kolejnej gwiazdy – Ditaji Kambundji. Polka wyprzedziła ją o 0,02 sekundy i utrzymała miejsce na podium. Dla biało-czerwonych to już czwarty medal w Toruniu. Wcześniej złoto w tej samej konkurencji zdobył Jakub Szymański, srebro w biegu na 400 m wywalczyła Natalia Bukowiecka, a brąz dorzuciła sztafeta mieszana 4x400 m.
Skrzyszowska: Nigdy nie czułam większej euforii
Po biegu Skrzyszowska nie kryła emocji. - Medalistka mistrzostw świata to brzmi dumnie. Kamień spadł mi z serca. Nigdy nie czułam większej euforii, niż tu w Toruniu. Wiedziałam, że to będzie mocny bieg na żyletki. Dzisiaj pewnie nie pośpię. Za tydzień ruszam z przygotowaniami do sezonu letniego, ale na razie się cieszę. Kibice w Toruniu ponieśli, różnica w poziomie hałasu przy Polakach była ogromna. Wydaje mi się, że mój bieg był w porządku. Wiem, że mam dobry dystans i rzut na metę – mówiła na gorąco po medalu.
Toruń jeszcze długo będzie pamiętał ten wieczór. A Pia Skrzyszowska właśnie udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki!