- Leo Messi mocno przeżywa porażkę Argentyny z Hiszpanią w finale MŚ 2026.
- Po meczu genialny Argentyńczyk powstrzymał się od komentarzy, a milczenie przerwał po kilkunastu godzinach w mediach społecznościowych.
- "Ból jest ogromny, a ta rana potrzebuje czasu, aby się zagoić" - przyznaje Messi.
Łamiąca serce wiadomość Leo Messiego po finale MŚ
Za Leo Messim szósty i najprawdopodobniej ostatni mundial. Po raz trzeci w karierze poprowadził Argentynę aż do finału, ale podobnie jak w 2014 roku decydujący mecz zakończył się porażką jego drużyny po dogrywce. 39-letni Messi mocno przeżywa straconą szansę na obronę tytułu wywalczonego w Katarze. Po meczu nie krył łez, dziękując argentyńskim kibicom za wsparcie, a także powstrzymał się od komentarzy na gorąco w mediach. Dopiero kilkanaście godzin później przemówił w tych bolesnych chwilach.
Żona Leo Messiego już nie mogła dłużej milczeć po porażce Argentyny! Wyrzuciła to z siebie!
"Ból jest ogromny, a ta rana potrzebuje czasu, aby się zagoić" - rozpoczął swój emocjonalny wpis Messi.
Ale trzymam się też wszystkich dobrych rzeczy... Meczów, które odwróciliśmy, dając z siebie wszystko, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci – i wsparcia całego kraju, które w połączeniu z ciężką pracą i zaangażowaniem tej grupy, pozwoliło nam ponownie znaleźć się w światowej elicie. Trudno w pełni docenić teraz nasze osiągnięcie, ale ta grupa dotarła do dwóch finałów Mistrzostw Świata z rzędu - podkreślił.
Następnie kapitan reprezentacji Argentyny podziękował za każdy gest i wiadomość ze wsparciem, a także wyraził dumę z narodowej jedności. Na sam koniec pogratulował Hiszpanii, bliskiej swemu sercu, drugiego mistrzostwa w historii. Dołączył do tego zdjęcie ze srebrnym medalem w zamyślonej pozie po finale.
Messi nie odniósł się bezpośrednio do swojej przyszłości. Kolejne mistrzostwa świata, z zaplanowanym meczem w Buenos Aires, dopiero za cztery lata, gdy będzie obchodził 43. urodziny.