– Jak mogę wybrać między oglądaniem Ligi Narodów a mundialem, to oglądam mundial – zaskoczył Szalpuk w pomeczowej rozmowie z dziennikarzmi. – Choć nie [oglądam] jakoś bardzo namiętnie [MŚ], bo inne dyscypliny są bliższe mojemu sercu. Francja gra bardzo fajnie, Portugalia oczywiście też. Cristiano Ronaldo – super, że ci starzy mistrzowie wciąż grają najlepszy futbol i strzelają gole. To świetnie się ogląda – dodał polski siatkarz.
A co o spotkaniu z Belgami? Polacy po dwóch przegranych setach zdołali odwrócić losy meczu. Szalpuk miał w tym swój udział. Po ostatniej piłce podkreślał, że kluczowa była reakcja sztabu i zawodników z ławki rezerw.– To głównie trener mówił. Nie mogę cytować [śmiech]. Padło kilka mocniejszych słów. Osoby, które weszły na boisko, dodały nam kopa i wykonały bardzo dobrą robotę – relacjonował.
Dla ekipy Nikoli Grbicia było to trzecie zwycięstwo w pięciu dotychczasowych konfrontacjach tegorocznej Ligi Narodów. Wygrana nad Belgami pozwoliła jej poprawić sytuację w tabeli, awans do turnieju finałowego jest już na wyciągnięcie ręki.
W czwartek o godz. 20 Polacy zmierzą się w Gliwicach z Turcją.