Polski siatkarz zdradza zaskakującą prawdę: siatkówka czy mundial? Przyznał się

Po efektownym comebacku ze stanu 0:2 i wygranej 3:2 z Belgią w Lidze Narodów siatkarzy Artur Szalpuk miał powody do zadowolenia. Polski przyjmujący zdobył 17 punktów i był jednym z najlepszych zawodników na parkiecie. W pomeczowej rozmowie z Eurosportem zaskoczył jednak szczerym wyznaniem. Otwarcie przyznał, że w wolnym czasie znacznie chętniej śledzi piłkarski mundial niż siatkówkę.

Artur Szalpuk, polski siatkarz, w czarno-czerwonym stroju meczowym z numerem 12 na boisku, wykonuje ruch obronny, w tle widoczna piłka do siatkówki. W prawym górnym rogu Cristiano Ronaldo uśmiechnięty w czerwonej koszulce. Przeczytasz o jego zaskakującym wyznaniu na naszym portalu.
Autor: Art Service/Super Express (2)

– Jak mogę wybrać między oglądaniem Ligi Narodów a mundialem, to oglądam mundial – zaskoczył Szalpuk w pomeczowej rozmowie z dziennikarzmi.   Choć nie [oglądam] jakoś bardzo namiętnie [MŚ], bo inne dyscypliny są bliższe mojemu sercu. Francja gra bardzo fajnie, Portugalia oczywiście też. Cristiano Ronaldo – super, że ci starzy mistrzowie wciąż grają najlepszy futbol i strzelają gole. To świetnie się ogląda – dodał polski siatkarz. 

A co o spotkaniu z Belgami? Polacy po dwóch przegranych setach zdołali odwrócić losy meczu. Szalpuk miał w tym swój udział. Po ostatniej piłce podkreślał, że kluczowa była reakcja sztabu i zawodników z ławki rezerw.– To głównie trener mówił. Nie mogę cytować [śmiech]. Padło kilka mocniejszych słów. Osoby, które weszły na boisko, dodały nam kopa i wykonały bardzo dobrą robotę – relacjonował.

Dla ekipy Nikoli Grbicia było to trzecie zwycięstwo w pięciu dotychczasowych konfrontacjach tegorocznej Ligi Narodów. Wygrana nad Belgami pozwoliła jej poprawić sytuację w tabeli, awans do turnieju finałowego jest już na wyciągnięcie ręki.

W czwartek o godz. 20 Polacy zmierzą się w Gliwicach z Turcją.

TOMASZEWSKI GRZMI: IDIOCI Z FIFA!