- Jerzy Dudek przewiduje piłkarską ucztę w hicie Ligi Mistrzów PSG kontra Barcelona, gdzie obie drużyny zagrają ofensywnie i z pasją.
- Ekspert wskazuje na Lamine Yamala, którego nieprzewidywalne dryblingi i odwaga mogą stać się koszmarem dla obrony paryżan.
- Czy PSG wykorzysta atut własnego boiska i doświadczenie, by powstrzymać rozpędzoną Barcę? Poznaj zaskakujący typ Dudka na wynik meczu!
„Super Express”: - W tym sezonie Barcelona jest niesamowita. Zalicza perfekcyjny start w LaLiga, gdzie wygrała dziewięć meczów. Jak odbiera pan jej grę?
Jerzy Dudek: - Barcelona zachwyca odwagą, intensywnością i ofensywnym nastawieniem. Nie chce jedynie kontrolować piłki. Chce stale wywierać presję, szybko odzyskiwać futbolówkę i atakować rywala na wielu frontach. Kluczowe będzie jednak to, jak Barca poradzi sobie z pressingiem PSG i przestrzeniami pozostawianymi za wysoko ustawioną defensywą. Oba zespoły mają podobne style i cele w swojej grze.
- Gwiazdy mistrza Hiszpanii otwierają klasyfikację strzelców w LaLiga. Ich dorobek robi wrażenie: Raphinha ma 12 goli, a Yamal 8 goli. Który z tego duetu zachwyci przeciwko PSG?
- Obaj w pojedynkę mogą rozstrzygnąć takie spotkanie. Jednak jeśli miałbym wskazać jednego, to postawiłbym na Yamala. Jego drybling, nieprzewidywalność i umiejętność tworzenia przewagi w pojedynkach 1 na 1 mogą sprawić paryskiej defensywie ogromne problemy. Raphinha z kolei daje Barcelonie dynamikę, intensywny pressing i zabójcze wejścia w pole karne. Pytanie czy PSG zostawi na tyle wolnych przestrzeni?
Pablo Rodriguez SUPERSTAR! Kosmiczny występ gwiazdy Lecha z Koroną
- Ostatnio mistrza Francji poradził sobie na wyjeździe z Manchester City, który prowadzi w Premier League. Czy teraz zatrzyma także rozpędzoną Barcę?
- Jest to jak najbardziej możliwe. PSG udowodniło swoją siłę, wygrywając z City 4:2, pokazując szybkość, agresję i skuteczność w ataku. Podobną charakterystykę gry ma Barcelona, ale PSG ma bardziej doświadczony zespół.
- Ostatnio rozmawialiśmy na temat Ferrana Torresa, który po przejściu z Barcelony błyszczy w PSG. Jest skuteczny w Ligue 1 oraz Lidze Mistrzów. Czy Hiszpan zrobi psikusa byłym kolegom z Katalonii?
- To byłaby jedna z najciekawszych historii tego meczu! Ferran zna Barcelonę, jej styl i wielu zawodników, więc może pomóc PSG znaleźć słabe punkty przeciwnika. Ale to samo można powiedzieć o obrońcach Barcelony, bo znają jego styl gry, mocne i słabe strony.. Ale na pewno ma dodatkową motywację, by pokazać się z jak najlepszej strony. Pewnie nie będzie się cieszył z gola, ale najpierw musi go strzelić.
- Jakie zatem ma pan przeczucie przed hitem w Paryżu?
- Spodziewam się otwartego spotkania, dużej liczby sytuacji i bramek. Barcelona ma potencjał, by zdominować fragmenty meczu, ale PSG na własnym stadionie potrafi błyskawicznie wykorzystać każdy błąd. Pytanie czy zagra Raphinha, który zmagał się z drobnym urazem uda, co może mieć znaczenie dla ofensywy Katalończyków. Ostatecznie stawiam na remis 2:2. Choć jeśli miałbym wskazać drużynę z minimalną przewagą, to byłoby PSG ze względu na atut własnego boiska. A ostatnie zwycięstwo nad City zrobiło na mnie duże wrażenie!
Legia znów nie znalazła sposobu na Cracovię. Sędzia skrzywdził Pasy?