Koniec serii Roberta Lewandowskiego. Trzy sytuacje, które mogły zmienić losy

W nocy z niedzieli na poniedziałek polski napastnik nie znalazł drogi do siatki, a Chicago Fire przegrało przed własną publicznością z New England Revolution 1:2 (0:1). Dla zespołu z Chicago była to pierwsza domowa porażka w Major League Soccer od czasu transferu Lewandowskiego.

Robert Lewandowski w koszulce Chicago Fire biegnie po boisku. O meczu z New England Revolution przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Associated Press Robert Lewandowski

Fire przystępowało do tego spotkania z nadzieją na przełamanie serii czterech kolejnych remisów. Lewandowski chciał natomiast potwierdzić swoją dobrą dyspozycję z poprzednich spotkań. Na trzech spotkaniach zatrzymała się seria Polaka z przynajmniej jednym golem.

Tym razem jednak skuteczniejsi okazali się goście.

Największy wpływ na losy meczu miał Dor Turgeman. 22-letni Izraelczyk w 39. minucie wykorzystał sytuację sam na sam z Mattem Turnerem i otworzył wynik. Niedługo po przerwie napastnik New England Revolution ponownie odegrał kluczową rolę, tym razem asystując przy trafieniu Peytona Millera.

ZOBACZ TEŻ: Jan Tomaszewski wściekły po pyskówce z Lewandowskiego z Argentyńczykiem. "Zakompleksiony, mały zawodnik"

Chicago próbowało odpowiedzieć i w 62. minucie zdobyło bramkę kontaktową. Maren Haile-Selassie wykorzystał podanie Robina Loda, dając gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów spotkania. Wynik jednak nie uległ zmianie.

Tak Robert Lewandowski porwał Polonię! Tysiące kibiców czekały na niego w New Jersey [Zdjęcia]

Lewandowski rozegrał pełne 90 minut, ale nie zdołał pokonać Turnera. Polak miał trzy sytuacje, w których mógł wpisać się na listę strzelców.

W pierwszej połowie po znakomitej interwencji Turnera przy uderzeniu Philipa Zinckernagela Lewandowski próbował szybko dobić piłkę, lecz jego próba została zablokowana. W końcówce meczu bramkarz New England Revolution ponownie zatrzymał Polaka, tym razem po strzale głową. W ostatniej akcji spotkania Lewandowski również zdecydował się na uderzenie głową, ale piłka przeleciała nieznacznie obok słupka.

Dla Chicago Fire była to już siódma porażka w 24. meczu obecnego sezonu MLS.

ZOBACZ TEŻ: Cała Argentyna mówi o Lewandowskim. De Paul dostał po głowie za swój wybryk