Na Roberta Lewandowskiego ostatnio spadła lawina krytyki. Po transferze do Chicago Fire świetnie opłacany polski gwiazdor miał strzelać gola za golem, ale jesienią wyraźnie się zablokował. W ośmiu kolejnych meczach nie trafił do siatki, a po raz ostatni tak fatalna seria przytrafiła mu się... 15 lat temu, jeszcze w barwach Borussii Dortmund na przełomie 2020 i 2021 roku.
Dyrektor Chicago Fire ujawnił, ile naprawdę zarobi Robert Lewandowski!
"Lewy" w rozmowie z serwisem SPORF uspokajał, że kolejne gole przyjdą wraz z poprawą gry zespołu.
- Wszystko sprowadza się do procesu. Musimy ciężko pracować zarówno na boisku, jak i poza nim, ponieważ widzę, że mamy ogromny potencjał, aby radzić sobie lepiej na murawie, kreować więcej sytuacji, strzelać więcej goli i być groźniejszymi - powiedział Lewandowski. - Myślę, że to zbudujemy i będziemy gotowi na fazę play-off. Będziemy zespołem, który utrzymuje się przy piłce, kontroluje grę, stwarza sytuacje i gra odważniej w ataku, bo mamy potencjał, by tak grać.
Robert Lewandowski zabrał głos po ósmym meczu bez gola! Tak się tłumaczy
Przełamanie przyszło w meczu Chicago Fire z Colorado Rapids, który Polak zaczął na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko w 63. minucie przy wyniku 2:2. I odmienił swój zespół, prowadząc go do zwycięstwa. W 74. minucie Lewandowski urwał się obrońcy Rapids i w swoim stylu ruszył, pilnując linii spalonego. Dostrzegł to Philip Zinckernagel, który zagrał idealnie w tempo do polskiego snajpera. "Lewy" już wiedział, jak wykorzystać dobre podanie. Najpierw przyjęciem piłki minął bramkarza, a następnie kopnął piłkę do bramki. Próbował ją jeszcze wybijać z linii bramkowej jeden z obrońców, ale nie dał rady zapobiec utracie gola.
Robert Lewandowski przełamał się po aż 672 minutach bez gola. Poprzednią bramkę zdobył w starciu z Interem Miami (1:1) 10 września. W meczu z Colorado Rapids zaliczył też asystę przy golu na 4:2. PONIŻEJ WIDEO Z GOLEM ROBERTA LEWANDOWSKIEGO.