"Idzie na maturę i zarabia 5 razy więcej niż nauczyciel, chore". Huczy po słowach uznanego trenera o polskiej piłce!

2026-05-19 17:31

- Świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Pewnie będę czarną owcą, ale piłkarze na poziomie I ligi są przepłacani - zabrał głos zbulwersowany trener Puszczy Niepołomice, wciąż walczącej o Ekstraklasę po zwycięstwie 1:0 z ŁKS-em Łódź. Tomasz Tułacz wygłosił mocny monolog, w którym zauważył, że dziś młodzi piłkarze na dorobku już zarabiają kosmiczne pieniądze, wręcz nieadekwatne do początkowego etapu kariery.

Puszcza Niepołomice, trener Tomasz Tułacz

i

Autor: ART SERVICE Puszcza Niepołomice, trener Tomasz Tułacz
  • Puszcza Niepołomice wygrała 1:0 z ŁKS-em Łódź i wciąż liczy się w walce o Ekstraklasę, ale to monolog jej trenera stał się głównym tematem po poniedziałkowym meczu.
  • - Idzie na maturę i zarabia 5 razy więcej niż nauczyciel, to jest chore - grzmiał Tomasz Tułacz o realiach młodych piłkarzy na konferencji po zwycięstwie.
  • Trener pracujący w Puszczy od 11 lat jest sfrustrowany obecną sytuacją w polskiej piłce.
  • Sprawdź, co jeszcze powiedział w dalszej części tekstu.

Trener walczący o Ekstraklasę grzmi. "Świat piłki nożnej w Polsce zwariował"

Przed ostatnią kolejką rozgrywek I ligi Puszcza Niepołomice traci 2 punkty do szóstego ŁKS-u Łódź, zajmującego ostatnie miejsce zapewniające grę w barażach o awans do Ekstraklasy. Zeszłoroczny spadkowicz może jeszcze liczyć na szybki powrót do elity po wygranej z Łodzianami 1:0 w przedostatniej kolejce sezonu. Więcej niż o aspekcie sportowym mówi się jednak o słowach trenera Tomasza Tułacza, który w mocny sposób wypowiedział się o realiach polskiej piłki.

Cezary Kucharski przegrał w sądzie z adwokatem Roberta Lewandowskiego! Głośny wyrok

Quiz. Ci piłkarze już nie grają w reprezentacji Polski. Pamiętasz ich?
Pytanie 1 z 17
Jak nazywa się ten piłkarz?

Powiem państwu, że świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Powiem coś niepopularnego i pewnie będę czarną owcą, ale piłkarze na poziomie I ligi są przepłacani. Płacenie zawodnikom na tym poziomie takich pieniędzy to jest wariactwo. Lubię stawiać na młodych, nieoczywistych piłkarzy z niższych lig, dawać im szansę, do tego stawiać na Polaków, uzupełnianych przez obcokrajowców na pozycjach takich, jak np. napastnik. Ale może dojść do sytuacji, że będzie większość obcokrajowców, bo ich zarobki są na poziomie możliwym dla Puszczy Niepołomice - zaczął szkoleniowiec pracujący w Niepołomicach od sierpnia 2015 roku.

Dziś idzie młody człowiek z poziomu I ligi czy Ekstraklasy na maturę i zarabia cztery czy pięć razy więcej niż nauczyciel, który go egzaminuje. To jest chore i należałoby się nad tym wszystkim zastanowić. Ale ja nie będę zawracał kijem Wisły, nie czuję się Don Kichotem. Mówię tylko, w jak szaloną stronę to idzie. Czasami nawet się zastanawiam, czy menedżerom nie jest wstyd proponować takie warunki za piłkarzy, którzy nawet nie są podstawowymi zawodnikami w swoich klubach. Czasami spadam ze stołka, gdy słyszę, jakie są oczekiwania piłkarzy - kontynuował.

Tułacz wyjaśnił też, że rozumie wysokie zarobki tych piłkarzy, którzy do czegoś doszli, a nie są dopiero na początku kariery. Następnie zamknął temat i zapowiedział, że nie będzie go więcej podnosił. W ostatniej kolejce I ligi Puszcza zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica, która też zgromadziła 49 punktów i walczy jeszcze o baraże. Zwycięstwo ŁKS-u ze zdegradowanym już Górnikiem Łęczna zamyka jednak jakiekolwiek szanse zespołów za plecami Łodzian.

JAN TOMASZEWSKI GRZMI PO POŻEGNANIU LEWANDOWSKIEGO. „WYSZEDŁ JEGO CHARAKTER”